tytul_zwiazek
tytul_zwiazek
logo_forum
Statystki odwiedzin
OkresWizytOdsłon
Dziś 480 1064
Wczoraj 1164 2150
Ostat tydzień 5925 11780
Ostat. dwa tyg. 8708 18058
Ostat. miesiąc 17015 35048
Ostatni rok 207147 444891
Razem 919454 2107763
FZZ przeciw waloryzacji kwotowej
   
alt
FZZ przeciw waloryzacji kwotowej


Sytuacja finansowa polskich emerytów jest już teraz szczególnie trudna. Ponad 12 proc. emeryckich gospodarstw domowych żyje poniżej granicy ubóstwa. Jeśli zaś odnieść ich miesięczne dochody do standardów  europejskich, odsetek ten wrasta do prawie 40 proc. Przeciętna polska emerytura wynosi ok. 1500 zł, a najniższa niecałe 730 zł brutto. Dla porównania austriacka czy belgijska to, po przeliczeniu,  około 4500 zł, niemiecka - prawie 5000 zł, francuska -  około 6000 zł. W zadłużonej Grecji, którą wspomagają państwa unijne, do których w przyszłości być może dołączy też Polska, średnia emerytura to 720 euro, a więc prawie 3300 zł.

W opinii Forum Związków Zawodowych, poparcia wymaga cel, jakim jest ponadstandardowe podwyższenie najniższych świadczeń zabezpieczenia społecznego. W aktualnym systemie najlepszą drogą do uzyskania tego celu byłoby skokowe podwyższenie minimalnych rent i emerytur przy zachowaniu waloryzacji procentowej, gwarantującej wszystkim świadczeniobiorcom co najmniej utrzymanie realnej wartości świadczeń.

Przyjęty w Polsce wskaźnik waloryzacji rent i emerytur z Funduszu Ubezpieczeń Społecznych oraz wskaźniki wyjściowe (nominalnego i realnego wzrostu tych świadczeń) są ustalane na każdy rok w ustawie budżetowej. W przypadku przyjęcia zaniżonego wskaźnika realnego wzrostu świadczeń emerytalno-rentowych, w roku następnym dokonywana jest dodatkowa, korygująca podwyżka.

Waloryzacja ma charakter procentowy co oznacza, że emerytura rośnie raz w roku o wyznaczony procent.  Wzrost ten jest uzależniony od wysokości pobieranej emerytury. Ten, kto wypracował wyższe świadczenie (odłożył większe składki), otrzymuje też wyższą podwyżkę.
Takie rozwiązanie jest zgodne z, popieraną przez rząd, ideą nowego systemu emerytalnego opartego na zasadzie: im więcej uzbierasz na swoim indywidualnym koncie (w ZUS i OFE), tym wyższe będziesz otrzymywał świadczenie. I nigdzie w tym systemie nie ma założenia, że taka zasada będzie obowiązywała tylko w momencie przejścia na emeryturę, a następnie wysokość emerytur będzie wyrównywana. Takie założenie czyniłoby zresztą cały nowy system emerytalny bezsensownym.

Jak napisano w uzasadnieniu rządowego projektu ustawy o waloryzacji rent i emerytur, „w projekcie budżetu państwa na rok 2012 przewidziano waloryzację świadczeń emerytalno-rentowych wskaźnikiem 104,8 oraz koszt waloryzacji ok. 7,2 mld zł. W proponowanych przepisach przyjęto rozwiązanie, że dodatki i świadczenia pochodne waloryzowane będą wskaźnikiem waloryzacji 104,8, natomiast świadczenia emerytalno-rentowe podwyższane są jednakową kwotą". Rząd wyjaśnia też, że „ kwota konieczna do zapewnienia waloryzacji świadczeń i dodatków waloryzowanych procentowo wynosi ok. 0,23 mld zł. Świadczenia emerytalno-rentowe zostaną podniesione o kwotę 68 zł, co oznacza wydatek ok. 6,5 mld zł. Kwota podwyżki zostanie zweryfikowana w późniejszym terminie. Łączny koszt waloryzacji wyniesie zatem ok. 6,7 mld zł”. Według wcześniejszych założeń waloryzacja świadczeń emerytalno-rentowych w 2012 r., zrealizowana od marca, miała wynosić 4,8 proc.

Tymczasem, proponowana przez rząd, waloryzacja  kwotowa ma być dla wszystkich jednakowa i wynosić 68 zł. Jeśli będzie stosowana w kolejnych latach, co sugerował premier w expose, stopniowo będzie prowadziła wyrównania świadczeń.

Na waloryzacji kwotowej zyskają jedynie  emeryci otrzymujący świadczenia w wysokości do około 1550 zł brutto, co daje około 1300 zł netto. Otrzymają kwoty, które przy waloryzacji procentowej byłaby niższe. Stracą natomiast wszyscy ci, którzy dostają emerytury wyższe od kwoty około 1300 zł na rękę (tj. około 1/3 obecnych emerytów). Ich świadczenia, przy waloryzacji procentowej, wzrosłyby bowiem o kwotę wyższą niż niecałe 70 zł.

Przeciwko waloryzacji kwotowej, zdaniem Forum Związków Zawodowych, przemawiają także argumenty związane z poczuciem sprawiedliwości. Osoba, która przepracowała np. 40 lat w ciężkich warunkach, płaciła wysokie składki, która miałaby dostać taką samą waloryzację jak ta, która krótko pracowała i płaciła niskie składki, nie jest w stanie tego zaakceptować. Tym bardziej nie zaakceptuje stopniowego zrównywania jej emerytury ze świadczeniem osoby, która przepracowała np. dwa razy krócej.

Należy zaznaczyć, że waloryzacja z założenia ma wyrównywać siłę nabywczą już otrzymywanej emerytury. Realizacja tej zasady jest zaś możliwa tylko przy waloryzacji procentowej.

W tym miejscu Forum Związków Zawodowych zwraca uwagę na kolejny, być może zasadniczy, argument przeciwko waloryzacji kwotowej. Chodzi o zarzut jej niekonstytucyjności. Trybunał Konstytucyjny wypowiadał się już, że świadczenia, takie jak emerytury, powinny rosnąć co roku, przynajmniej o poziom inflacji. Przy waloryzacji kwotowej, warunek ten nie zostałby spełniony wobec ok. 1/3 świadczeniobiorców.

Wszystko wskazuje na to, że gdyby skarga w tej sprawie trafiła do Trybunału Konstytucyjnego, prawdopodobnie wyrok byłby dla państwa niekorzystny, co zrodziłoby konieczność wyrównania niedopłaty.

Forum Związków Zawodowych pragnie również zwrócić uwagę na fakt, iż w projekcie nowelizacji stwierdzono, że kwestia ustalania sposobu waloryzacja rent i emerytur nie musi być konsultowana z partnerami społecznymi w Trójstronnej Komisji. Takie rozwiązanie łamie zasady dialogu w kwestii o istotnym znaczeniu społecznym. Należy też zwrócić uwagę na fakt, że poziom waloryzacji jest jednym z istotnych czynników wpływających na wykonanie budżetu państwa i choćby z tego powodu nie może być „wyprowadzony” poza negocjacje społeczne w Trójstronnej Komisji.

Z tych wszystkich względów Forum Związków Zawodowych opowiada się przeciwko, proponowanej przez rząd, kwotowej waloryzacji emerytur i rent.

tytul_szukaj
tytul_zegar
15:57:17
tytul_kalendarz
Sierpień 2017
Pn Wt Śr Cz Pt So Nd
  123456
78910111213
14151617181920
21222324252627
28293031     
tytul_zwiazek
mapka
tytul_zwiazek
galeria
tytul_zwiazek
Czy służba w Policji jest atrykcyjna?
Nie w stosunku do innych zawodów
Tak
Duże ryzyko,niski status materialny
dzielnik


ZW NSZZ P - Skandaliczne zachowania prowokatorów podczas interwencji w Kole muszą być piętnowane przez władze i społeczeństwo, gdyż nikt nie ma prawa prowokowania funkcjonariuszy i popełniania wobec nich przestępstw!!!