tytul_zwiazek
tytul_zwiazek
logo_forum
Statystki odwiedzin
OkresWizytOdsłon
Dziś 443 901
Wczoraj 681 2044
Ostat tydzień 5033 12205
Ostat. dwa tyg. 10117 22740
Ostat. miesiąc 20889 47101
Ostatni rok 217133 462651
Razem 1073802 2436150
Nagrywanie kierowców przez policjanatów jest nielegalne.


                       Policja: Nagrywanie kierowców jest nielegalne
 
 Nie ma wątpliwości, że nagrywanie przez policjantów z drogówki na dyktafon przebiegu kontroli jest nielegalne. Wynika to niezbicie z oficjalnej analizy prawnej, którą po tekście DZIENNIKA przez tydzień przygotowywała Komenda Główna Policji.

Wprawdzie biuro prawne KGP próbuje dopasować przepisy do policyjnej praktyki, ale zapisy ustawy o policji są bezlitosne - funkcjonariusze łamią prawo.

Krzysztof Choiński, p.o. dyrektora biura prawnego KGP, powołując się na ustawę o policji, twierdzi, że policjanci "mają prawo do obserwowania i rejestrowania przy użyciu środków technicznych obrazu zdarzeń w miejscach publicznych”.

Jednak w tym samym piśmie Choiński przyznaje, że policjant po zatrzymaniu auta, powinien uprzedzić osobę poddaną kontroli o nagrywaniu. Oznacza to jedno: policjant nie może rejestrować rozmowy z kierowcą potajemnie.

Tymczasem opisana przez DZIENNIK powszechnie stosowana praktyka wśród policjantów drogówki polega na ukrytym nagrywaniu i ujawnianiu go dopiero w sytuacji niewygodnej dla funkcjonariusza.

Danuta Przywara, prezes Helsińskiej Fundacji Praw Człowieka, w piśmie do Tadeusza Budzika, komendanta głównego policji, wyraźnie zwraca uwagę, że: "tego typu praktyki naruszają konstytucyjne prawo do prywatności. Takie nagrywanie jest równoznaczne z podsłuchem, który bez zgody sądu jest niedozwolony".

Policjant na służbie nie może zatem używać prywatnego dyktafonu, podobnie jak prywatnej broni czy samochodu. Ale to nie koniec. Nie wiadomo, co się dzieje z nielegalnie nagranymi rozmowami. Czy są kasowane, czy może funkcjonariusze je "kolekcjonują"? Jak się okazuje, nikt w policji nie ma kontroli nad tymi nagraniami, a to nawet zdaniem policyjnych prawników jest niedopuszczalne.

Z przysłanej przez KGP analizy prawnej wynika jeszcze jeden ważna rzecz: żaden przepis nie mówi jasno, że policjant ruchu drogowego podczas kontroli może rejestrować w jakikolwiek sposób jej przebieg. Nawet rozporządzenie ministra spraw wewnętrznych i administracji sprzed 6 lat, które szczegółowo określa, jak powinna być wykonywana kontrola drogowa, milczy na temat nagrywania obrazu i dźwięku. Właśnie tę lukę wykorzystują i powołują się na nią policjanci pełniący służbę na polskich drogach.

Czy istnieje sposób na rozwiązanie tej niejasnej sytuacji? Tak. I prawnicy z Fundacji Helsińskiej, i politycy, a także sami zainteresowani mówią jednym głosem: trzeba zalegalizować nagrywanie podczas kontroli.

"Jeśli jest luka w prawie, to trzeba ją jak najszybciej wypełnić" - uważa Marek Bierancki z PO, szef sejmowej komisji spraw wewnętrznych i administracji. Sławomir Weremiuk, naczelnik wydziału prasowego KGP, dodaje: "Chcielibyśmy takich regulacji prawnych, które pozwalałyby na rejestrowanie interwencji policyjnych na drodze albo w mieszkaniu. Tak, jak to jest w Ameryce".

Sprawą nielegalnych nagrań podczas służby zainteresował się rzecznik praw obywatelskich. Zażądał od szefa policji wyjaśnień.

Źródło: Małgorzata Pietkiewicz, Daniel Walczak Dziennik

tytul_szukaj
tytul_zegar
23:27:56
tytul_kalendarz
Kwiecień 2018
Pn Wt Śr Cz Pt So Nd
            1
2345678
9101112131415
16171819202122
23242526272829
30           
tytul_zwiazek
mapka
tytul_zwiazek
galeria
tytul_zwiazek
Czy służby mundurowe powinny rozpocząć protest?
Zdecydowanie tak
Nie
Najwyższy czas
dzielnik


ZW NSZZ P - od 23 kwietnia rozpocznie się referendum protestacyjne w sprawie zasadności "Ogólnokrajowej Akcji Protestacyjnej Służb Mundurowych". Referendum będzie też probierzem rzeczywistych nastrojów wśród funkcjonariuszy oraz tego, czy ufają oni swoim politycznym zwierzchnikom.