tytul_zwiazek
tytul_zwiazek
logo_forum
Statystki odwiedzin
OkresWizytOdsłon
Dziś 125 243
Wczoraj 367 540
Ostat tydzień 3893 6322
Ostat. dwa tyg. 5817 10991
Ostat. miesiąc 10542 21764
Ostatni rok 120959 243954
Razem 1752044 3793225
Podwyższenie emerytury

Szansa dla policjantów na wyższe emerytury

Izabela Żbikowska
 
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Opolu uchylił dziś decyzję komendanta wojewódzkiego policji, który odmówił funkcjonariuszowi zaświadczenia o tym, że pracuje on z narażeniem życia. Takie zaświadczenie gwarantuje znacznie wyższą emeryturę.

 Do sądu przeciw szefowi policji (06-04-10, 22:00) O ile? - O pół procent sumy przyznawanej za każdy rok służby w warunkach z narażeniem życia. Ustawa mówi, że żeby dostać takie zaświadczenie należy udowodnić, że co najmniej sześciokrotnie w każdym roku służby policjant narażał swoje życie - mówi opolski policjant Ignacy Krasicki, który jako pierwszy poszedł do sądu.- Nie tylko ja się ubiegam o to zaświadczenie. Jednak wcześniej policjanci, gdy spotykali się z odmową komendanta, odpuszczali sprawę - mówi nam Krasicki.

Krasicki wylicza, że podczas kilkunastu lat służby brał udział m.in przy ochronie wizyty Jana Pawła II w Częstochowie. Zabezpieczał również przyjazd na Opolszczyznę Lecha Wałęsy, Aleksandra Kwaśniewskiego czy jego żony Jolanty. Oprócz tego zabezpieczał inne imprezy masowe, koncerty, mecze. Brał również udział w akcjach razem z antyterrorystami czy funkcjonariuszami z CBŚ, gdy zatrzymywano groźnych przestępców.

Zauważa, że wielokrotnie musiał również przeszukiwać niebezpieczne miejsca, np. meliny, czy organizować zasadzki. Dodaje również, że jeśli po tych akcjach nie ma śladu w dokumentacji, to komenda ma bałagan. Za to są ludzie, gotowi potwierdzić jego udział w wymienionych zdarzeniach.

Komendant Bogdan Klimek zaznaczył jednak, że praca policjanta z założenia jest bardziej ryzykowna niż inne zawody. Podkreślił, że policjant ślubuje strzec bezpieczeństwa nawet z narażeniem życia i z tego powodu służba w policji traktowana jest jako praca w warunkach szczególnych, uprawniających do wcześniejszej emerytury oraz korzystniejszego przelicznika lat służby.

Klimek podkreślił, że bezpośrednie zagrożenie życia wiąże się z faktycznym, a nie hipotetycznym zagrożeniem. "Np. przystępując do zatrzymania niebezpiecznego przestępcy, który może posiadać broń, policjant ma podjąć takie działania, aby osoba ta nie mogła użyć broni. Rzadko dochodzi więc w takich sytuacjach do bezpośredniego zagrożenia życia funkcjonariusza" - dowodzi komendant. I odmówił wydania zaświadczenia, bo jego zdaniem w aktach osobowych policjanta nie ma dowodów na to, że pracował w trudnych bezpośredniego zagrożenia życia lub zdrowia.

Sąd: żadne tam "bezpośrednie zagrożenie"

Wobec takiego stanowiska Krasicki poszedł do sądu, by ten ocenił legalność odmowy komendanta. Dziś WSA w Opolu rozpatrywało sprawę. Po ponad godzinnej rozprawie sąd zdecydował się unieważnić decyzję komendanta, który odmówił wydania zaświadczenia opierając się rozporządzeniu mówiącym o "bezpośrednim zagrożenia życia".

Sąd uznał, że zapis ten jest bezprawny. - Nie ma on umocowania w ustawie, do której się odnosi. W ocenie sądu przy wydawaniu rozporządzenia zostały przekroczone uprawnienia i ten zapis jest bezpodstawny - uzasadniała sędzia Teresa Cisyk.

Tym samym komendant raz jeszcze będzie musiał rozpoznać sprawę Ignacego Krasickiego. - Przy wydaniu decyzji będzie musiał się odnieść jedynie do ustawy i określić czy policjant pracował z narażeniem życia i zdrowia, a nie tego, czy podczas wykonywania pracy jego życie i zdrowie było "bezpośrednio zagrożone" - argumentowała sędzia.


Źródło: Gazeta Wyborcza Opole

tytul_szukaj
tytul_zegar
12:13:24
tytul_kalendarz
Lipiec 2022
Pn Wt Śr Cz Pt So Nd
        123
45678910
11121314151617
18192021222324
25262728293031
tytul_zwiazek
mapka
tytul_zwiazek
galeria
tytul_zwiazek
Jak oceniasz Polski Ład?
Dobrze
Źle
Trudno powiedzieć
dzielnik


ZW NSZZ P - Minister spraw wewnętrznych i administracji zmienił rozporządzenia dotyczące umundurowania policjantów oraz równoważnika pieniężnego w zamian za nie.