tytul_zwiazek
tytul_zwiazek
logo_forum
Statystki odwiedzin
OkresWizytOdsłon
Dziś 14 19
Wczoraj 533 1248
Ostat tydzień 4486 8693
Ostat. dwa tyg. 7002 13494
Ostat. miesiąc 12936 25076
Ostatni rok 138057 260178
Razem 1658446 3603450
Za opieszałość sądu musi płacić Rząd !!!

Rząd musi zapłacić za opieszałość sądu


Ewa S., policjantka pomówiona przez gangstera, od sześciu lat czeka na sprawiedliwy wyrok. Wczoraj Trybunał Europejski przyznał jej 5 tys. euro zadośćuczynienia.

Dlaczego? Polskie sądy rzadko wypłacają poszkodowanym przez opieszałych sędziów zadośćuczynienia albo przyznają im śmiesznie niskie kwoty. A na opieszałych prokuratorów nie można się poskarżyć.

O historii Ewy S. i kilkunastu innych stołecznych policjantów kilka lat temu było głośno. Na stronę policji i prokuratury przeszedł jeden z najgroźniejszych złodziei samochodowych - Igor Ł. ps. "Patyk". Został świadkiem koronnym. Opowiedział o kilkuset kradzieżach aut. Wysłał za kratki kilkudziesięciu kompanów z gangów. Oskarżył też policjantów, że za łapówki sprzedawali informacje złodziejom, uprzedzali o działaniach policji. Ewa S., były wywiadowca w komendzie śródmiejskiej policji, potem funkcjonariusz KGP, została pomówiona przez złodziei samochodowych o korupcję w 2002 r. Prokurator postawił jej zarzut, została zawieszona i policja zaczęła jej wypłacać 50 proc. uposażenia. Policjantka do zarzutów się nie przyznaje. Na proces czekała ponad cztery lata. A rozpoczęta w 2006 r. sprawa do dziś nie zakończyła się nawet w I instancji.

Ewa S. skorzystała z obowiązującej od 2004 r. szansy na zaskarżenie opieszałości sądu. W grudniu 2005 r. sąd okręgowy przyznał jej rację - z winy sądu czeka na proces za długo. Ale odmówił zadośćuczynienia. Wtedy z pomocą Fundacji Helsińskiej napisała do Strasburga precedensową skargę na działanie skargi. I wczoraj wygrała.

Trybunał przyznał jej 5 tys. euro zadośćuczynienia, a rządowi zwrócił uwagę, że w polskim prawie powinna się też pojawić możliwość złożenia skargi na trwające latami śledztwa.

We wtorek inna ofiara powolności polskich sądów - kobieta oskarżona o próbę wyłudzenia odszkodowania za kolizję samochodową, której sąd nie rozpatrzył od siedmiu lat - zaskarżyła ustawę o skardze na przewlekłość do Trybunału Konstytucyjnego. Osią tej skargi są te same błędy, które wytyka nam Trybunał w Strasburgu: •  choć ustawa pozwala pokrzywdzonym wypłacić do 10 tys. zł zadośćuczynienia, sądy często przyznają kilkusetzłotowe kwoty albo nie chcą płacić nic; •  nie można zaskarżyć długo trwających śledztw i dochodzeń.

Z danych, które udostępniło "Gazecie" Ministerstwo Sprawiedliwości, wynika, że od początku istnienia skargi na przewlekłość złożyło je 13 606 poszkodowanych. Tylko w 1684 przypadkach sądy przyznały zadośćuczynienie. W sumie opieszałość sędziów kosztowała podatników już 3,6 mln zł.

Ministerstwo Sprawiedliwości zapowiada nowelizację ustawy zgodną z orzeczeniami Trybunału w Strasburgu i postulatami Fundacji Helsińskiej. Chodzi o "wprowadzenie możliwości złożenia skargi na przewlekłość postępowania prowadzonego lub nadzorowanego przez prokuratora" i obligatoryjne zasądzanie zadośćuczynienia w przypadku stwierdzenia opieszałości.


Źródło: Gazeta Wyborcza
tytul_szukaj
tytul_zegar
06:14:41
tytul_kalendarz
Wrzesień 2021
Pn Wt Śr Cz Pt So Nd
    12345
6789101112
13141516171819
20212223242526
27282930     
tytul_zwiazek
mapka
tytul_zwiazek
galeria
tytul_zwiazek
Czy NSZZ P powinien rozpocząć Akcję Protestacyjną jeżeli Rząd nie zrealizuje w całości Porozumienia z 2018 roku?
Zdecydowanie tak
Nie
Nie mam zdania
dzielnik


ZW NSZZ P - 24 września Przewodniczący ZG NSZZ Policjantów podpisze porozumienie z Ministrem!