tytul_zwiazek
tytul_zwiazek
logo_forum
Statystki odwiedzin
OkresWizytOdsłon
Dziś 383 837
Wczoraj 197 335
Ostat tydzień 2896 5881
Ostat. dwa tyg. 5950 14435
Ostat. miesiąc 14377 30903
Ostatni rok 167480 336463
Razem 1500518 3302604
Interwencja - pomyłka z poważnymi skutkami.

 
                            PĘKNIĘTY KRĘGOSŁUP PO POLICYJNEJ INTERWENCJI

Siłowe wejście do domu przypadkowej osoby



Do mieszkania wpadli o świcie. Rzucili zaspanego Piotra D. na podłogę, narzeczoną uderzyli kolbą. Po sprawdzeniu dokumentów okazało się, że policja potraktowała tak brutalnie nie gangstera, a niewinnego informatyka. Ma złamany kręgosłup - relacjonuje "Gazeta Wyborcza".
- Dotarło do mnie, że interwencja policji mogła skończyć się dla mnie śmiercią albo kalectwem do końca życia - opowiada Piotr D. Ma złamane trzy kręgi, musi chodzić w gorsecie i czeka go nawet klilkuletnia rehabilitacja. Pełni sprawności może nie odzyskać do końca życia. "Przepraszam" nie usłyszał.

"Policja, otwierać!"

Ranek, 5 lutego, Piotr D., informatyk w znanej firmie konsultingowej, będzie wspominał do końca życia. O godz. 6 rano do drzwi wynajmowanej przez niego kawalerki przy ul. Wrzeciono na Bielanach ktoś zaczął dobijać. Mężczyzna wyjrzał przez wizjer. Na klatce zobaczył antyterrorystów w czarnych kombinezonach, kamizelkach kuloodpornych i kaskach - relacjonuje "GW".

Krzyczeli: "Policja, otwierać!". Grozili, że wyważą drzwi. Zdumiony i nie do końca rozbudzony mężczyzna otworzył im. Jeden z policjantów od razu uderzył go w plecy. - Przeleciałem kilka metrów i upadłem. Później zostałem przygwożdżony nogą do podłogi i zakuty w kajdanki - opowiada.

"Do wesela się zagoi"

Jego narzeczona, wciąż leżąca w łóżku, dostała cios kolbą pistoletu w głowę, bo dopytywała, co się dzieje. Niezbyt mocno. Tak, żeby się uspokoiła. Wtedy do mieszkania wkroczyli funkcjonariusze Centralnego Biura Śledczego. Wylegitymowali lokatorów i... rozkuli mężczyznę.

Okazało się, że lokatorzy nie są tymi, których szukają. Policjanci tłumaczyli zszokowanej parze, że tropią dwóch zabójców zza wschodniej granicy, którzy mieli przebywać pod tym adresem.

- Zaczął mnie mocno bolec kręgosłup. Poskarżyłem się policjantom, ale rzucili tylko lekceważąco "pochodzi pan trochę na basen to przejdzie" i że "do wesela się zagoi" - opowiada Piotr D.

Po siłowym wejściu złamane trzy kręgi

Mężczyzna pojechał do lekarza. Zrobiono mu prześwietlenie. Wieczorem lekarz zadzwonił i powiedział, że jak najszybciej musi się zgłosić do ortopedy, bo prawdopodobnie ma złamany kręgosłup. Następnego dnia karetka zabrała go do szpitala. Rezonans magnetyczny potwierdził, że ma złamane trzy kręgi.

Policja nie poczuwa się do odpowiedzialności. - Mieliśmy prawdopodobne informacje, że w tym mieszkaniu przebywa jeden z przestępców.Spodziewaliśmy się groźnych bandytów, więc rozkaz brzmiał "wchodzić siłowo" - tłumaczy brutalność antyterrorystów komisarz Zbigniew Urbański z Komendy Głównej Policji.

Policjanci uczestniczący w akcji twierdzą, że pana Piotra przeprosili, a on na nic się nie skarżył. Na dowód pokazują protokół, w którym poszkodowany nie zgłosił zastrzeżeń. - Byłem w szoku - tłumaczy D. Zastanawia się nad złożeniem skargi na policjantów.

Zródło - Gazeta Wyborcza

kaw/sk
tytul_szukaj
tytul_zegar
23:52:30
tytul_kalendarz
Sierpień 2020
Pn Wt Śr Cz Pt So Nd
          12
3456789
10111213141516
17181920212223
24252627282930
31           
tytul_zwiazek
mapka
tytul_zwiazek
galeria
tytul_zwiazek
Czy należy wprowadzić dodatek progresywny do uposażenia policjanta?
Zdecydowanie tak
Nie
Nie mam zdania
dzielnik


ZW NSZZ P - Senat RP - tzw. "superustawa" na posiedzeniu plenarnym w dniu 11 sierpnia (wtorek)!