tytul_zwiazek
tytul_zwiazek
logo_forum
Statystki odwiedzin
OkresWizytOdsłon
Dziś 382 743
Wczoraj 421 784
Ostat tydzień 3305 5920
Ostat. dwa tyg. 6019 11518
Ostat. miesiąc 11813 22280
Ostatni rok 137279 259543
Razem 1653623 3594239
Policjanci pod ostrzałem polityków.
Akcja przeciwko kibicom, którą we wrześniu przeprowadziła warszawska policja, miała charakter propagandowy; wobec kibiców zastosowano odpowiedzialność zbiorową - grzmią posłowie PiS. 688 osobom prokurator postawił zarzuty - informuje policja.

Naszym zdaniem doszło do nadużycia władzy. Dowodów, o których była mowa we wrześniu, wciąż nie przedstawiono, a sądy przyznają rację kibicom, uwzględniając ich zażalenia - mówili w sobotę na konferencji prasowej Mariusz Błaszczak i Paweł Poncyljusz.

Tymczasem, jak informuje policja, prokuratura postawiła zarzuty 688 osobom z 753 zatrzymanych. W większości przypadków był to zarzut udziału w zbiegowisku o charakterze chuligańskim. 237 z nich dobrowolnie poddało się karze więzienia w zawieszeniu. Sąd odrzucił wszystkie 198 zażaleń na zatrzymanie przez policję.

Pomieszana kara ze środkiem zapobiegawczym

Jak mówił na konferencji poseł Błaszczak, po kilku miesiącach od tamtych wydarzeń, widać, że akcja była pokazowa i nie było podstaw do ukarania większości zatrzymanych. Jego zdaniem potwierdzają to decyzje sądów, które uchylają postanowienia o dozorze policyjnym czy zakazie stadionowym. W konferencji wzięli udział także przedstawicie Stowarzyszenia Kibiców Legii, którzy przedstawili postanowienia sądów o uchyleniu kar. Podkreślali, że do podobnych wniosków nie przychyla się prokuratura.

Policja na to: "Po kilku miesiącach postępowania sąd uznał, że już na tę chwilę nie ma potrzeby dalszego stosowania środków zabezpieczających postępowanie (dozorów i zakazów stadionowych dla zatrzymanych). Bez nich również może ono toczyć się dalej w niezakłócony sposób. Trzeba pamiętać, że środki zapobiegawcze nakładane przez prokuraturę nie są karą, a jedynie mają zapewnić prawidłowy tok postępowania. Z punktu widzenia sądu nie ma obecnie takiej potrzeby i postępowanie może toczyć się nadal, bez konieczności ich stosowania, dlatego też sąd zrezygnował z tych środków" - wyjaśnia policja.

Bici nie chcą się do tego przyznać

Według Poncyliusza w czasie wrześniowej akcji zdarzyło się wiele nadużyć ze strony policji: zatrzymani byli bici, poniżani i zastraszani na posterunkach. Przypomniał, że toczy się w tej sprawie postępowanie. - Kto dziś ma odwagę przeprosić za to, co tam się działo - pytał.

A policja informuje: "13 zatrzymanych złożyło doniesienia do prokuratury o przekroczenie uprawnień przez policjantów - informuje KGP. Postępowanie to toczy się w płockiej prokuraturze. Jak do tej pory nie dotarły do nas informacje, by którykolwiek z zarzutów pełnomocnika kibiców, przedstawiony także na łamach "Polski The Times" i "Życia Warszawy" został potwierdzony dowodowo. Zarzutów, przedstawionych w tych gazetach, na temat przekroczenia uprawnień nie potwierdziło postępowanie sprawdzające Biura Kontroli KGP. Konkretne, spersonalizowane osoby, przytaczane w artykułach, zaprzeczyły relacjom przedstawionym w gazecie, bądź też oświadczyły, że nie mają zastrzeżeń, co do sposobu prowadzenia z ich udziałem czynności w jednostkach policji." - informuje policja.

policyjni.pl -
tytul_szukaj
tytul_zegar
23:59:28
tytul_kalendarz
Wrzesień 2021
Pn Wt Śr Cz Pt So Nd
    12345
6789101112
13141516171819
20212223242526
27282930     
tytul_zwiazek
mapka
tytul_zwiazek
galeria
tytul_zwiazek
Czy NSZZ P powinien rozpocząć Akcję Protestacyjną jeżeli Rząd nie zrealizuje w całości Porozumienia z 2018 roku?
Zdecydowanie tak
Nie
Nie mam zdania
dzielnik


ZW NSZZ P - 13 września Kolega Rafał Jankowski, Przewodniczący NSZZ P weźmie udział w kolejnym spotkaniu z Ministrem i Wiceministrem SWiA m.in. w sprawie podwyżek!