tytul_zwiazek
tytul_zwiazek
logo_forum
Statystki odwiedzin
OkresWizytOdsłon
Dziś 413 746
Wczoraj 1110 2057
Ostat tydzień 5077 11058
Ostat. dwa tyg. 9011 20316
Ostat. miesiąc 19504 43267
Ostatni rok 224187 479639
Razem 978797 2231719
Ludzie, co wy robicie

„Ludzie, co wy robicie?!!!”

 

 

               Jak bardzo trzeba być naiwnym, aby wierzyć, że środowisko policyjne to monolit. Chyb już nikt nie ma nadziei, iż my policjanci możemy wspólnie podjąć jakiekolwiek konstruktywne decyzje. Myślę, że to można by jeszcze przeboleć, ale jak daleko musi być źle, skoro związkowcy mają problem z konsolidacją swoich szeregów.

                Zapewne zastanawiasz się Szanowny Czytelniku dlaczego z tak wielkim rozgoryczeniem popełniam ten tekst? Spróbuję to wytłumaczyć. Jak wiadomo w dniu 12 listopada br. W Polsce odbyły się wybory samorządowe. W województwie wielkopolskim w szranki walki o miejsca w strukturach samorządowych stanęło blisko osiemdziesięciu czynnych i emerytowanych policjantów. I co? No właśnie i nic. Nic to znaczy, że większość kandydatów przepadła z kretesem. Czyżby w województwie było mało policjantów (jest ich ponad siedem tysięcy), którzy mają czynne prawo wyborcze? Czy może policjanci i ich rodziny nie wiedzieli, iż w ich regionach startują w wyborach koledzy nierzadko z macierzystych jednostek? A może ktoś im zabronił głosować na kolegę czy koleżankę? Może w końcu sami nie chcieli iść do urn i oddać głosu na przyszłość policji, bo zżera ich zawiść i zazdrość, że ktoś może mieć miejsce w radzie lub sejmiku i pewnie będzie odbierał dietę i zapewne będzie miał zwyczajnie „lepiej”. Takie jest właśnie postrzeganie policjantów społeczników i kandydatów na radnych. Taka jest też mentalność policjantów. Nikt, a może jedynie bardzo nieliczni rozumieli potrzebę, aby zagłosować na policjanta, który w radzie będzie reprezentantem naszego środowiska. Dzisiaj w radach samorządowych podejmuje się wiele działań, prowadzi się dyskusje, próbuje się wspierać policję, ale w tych działaniach funkcjonariusze nie uczestniczą. Dlaczego tak jest? Dlatego, że w radach zwyczajnie nie ma policjantów, bo nikt ich do nich nie wybrał. Skoro tak jest (i w nowej kadencji niestety też tak będzie), to już dzisiaj możemy sobie powiedzieć, że następne cztery lata będą zmarnowane przede wszystkim z punktu widzenia poprawy współpracy z samorządami.  Pewnie niektóre samorządy znowu zakupią  lub będą współfinansowały założenie monitoringów wizyjnych za grube dziesiątki tysięcy złotych, ale nikt im nie podpowie, że tego monitoringu nie będzie komu obsługiwać. Pewnie niektóre rady zdecydują się kupić jakiś samochód dla policji w nadziei, że będzie obsługiwał tylko ich teren, ale nikt im nie podpowie, że często do tego samochodu będzie brakowało paliwa. Zapewne niektóre rady zdecydują się wesprzeć finansowo programy prewencyjne, ale nikt im nie podpowie, że zamówione ulotki, czy gadżety nie spełnią do końca swojej roli. Pewnie niektóre rady uruchomią programy tzw. „Płatnych dodatkowych patroli” w nadziei, że na ulicach ich miast i osiedli będzie więcej policjantów. Niestety nikt im nie podpowie, że na te patrole w większości będą chodzili zaufani przełożonych, którzy z dobrą służba patrolową nie mają wiele wspólnego lub na ulicy ich miast i osiedli będą chodzili policjanci przemęczeni i niemrawi, bo za osiągane wyniki służbowe, w ramach dni wolnych, w których powinni odpoczywać ciężko pracują, bo zarobki są marne i jakoś trzeba do pensji dorobić, nawet kosztem swojego zdrowia. Zapewne w wielu jeszcze sprawach policja będzie wydatnie wspomagana przez samorządy tylko, że nikt im nie podpowie, że można to zrobić lepiej i taniej.

             Wszystko o nas bez nas. Tak można skwitować to, co stało się w tych wyborach, a dlaczego? Bo to ty Koleżanko, Kolego nie głosowaliście na swoich znajomych - policjantów. Bo to wy nie udzieliliście im kredytu zaufani. Bo to wy nie powiedzieliście rodzinom i znajomym, że policjant w radzie to nadzieja policji na poprawę warunków pracy, że policjant w radzie to nadzieja na lepsze dysponowanie społecznymi pieniędzmi, że policjant w radzie to osoba z instytucji obdarzonej 70% zaufaniem społecznym. Czy może być lepsza rekomendacja chyba nie…, a jednak policjanci w wyborach przepadli.

              Teraz ci wszyscy, którzy jednak głosowali na policjantów (w Poznaniu było ich około dwa i pół tysiąca) mogli by powiedzieć, że zrobili wszystko, aby w wyborach było dobrze. Ja wam jednak chcę powiedzieć, że my (między innymi autor tego tekstu) zrobiliśmy stanowczo za mało. Dzisiaj musimy mieć świadomość na przyszłość, że oddanie głosu to niewiele. Nie wolno się bać promować Kolegów policjantów wśród osób, które tych ludzi nie znają. Nie wolno oblekać się w zawiść i zazdrość, bo tytuł radnego to nie tylko splendor, ale tez i ciężka społeczna praca. Chciałoby się krzyknąć „Ludzie, co wy robicie?”, ale krzyk nie może przejść przez gardło. Chciałoby się zapytać wszystkich dlaczego tak się stało? Ale nie ma komu zadać tego pytania, bo wszyscy twierdzą, że oddali swój głos na policjanta, bo im zależy… bo są świadomi… bo solidaryzują się ze środowiskiem. Obłuda i fałsz, tak można powiedzieć o tym, co teraz będzie wypływało z ust wielu, którzy, albo nie poszli do wyborów, albo za kotarą w lokalu wyborczym świadomie pomijali nazwisko policjanta, aby przypadkiem nie miał lepiej od nich. Marność nad marnościami i wszystko marne. Jednym słowem przegrali prawie wszyscy policjanci - kandydaci, a wraz z nimi przegrało całe środowisko policyjne. Żal i złość to uczucia, które mną targają w tej chwili. Czy będzie kiedyś lepiej? To od Was, a właściwie od nas wszystkich dzisiaj zależy.

 

 

                                                                                                           Błażej Dulat

tytul_szukaj
tytul_zegar
13:58:45
tytul_kalendarz
Listopad 2017
Pn Wt Śr Cz Pt So Nd
    12345
6789101112
13141516171819
20212223242526
27282930     
tytul_zwiazek
mapka
tytul_zwiazek
galeria
tytul_zwiazek
Czy służba w Policji jest atrykcyjna?
Tak
Nie
dzielnik


ZW NSZZ P - FZZSM z niepokojem przyjmuje podjęte przez służby podległe MSWiA na podstawie donosów od sygnalistów działania wobec niewygodnych działaczy związków zawodowych służb mundurowych.