tytul_zwiazek
tytul_zwiazek
logo_forum
Statystki odwiedzin
OkresWizytOdsłon
Dziś 7 19
Wczoraj 561 1156
Ostat tydzień 4486 8982
Ostat. dwa tyg. 9963 19227
Ostat. miesiąc 18499 35563
Ostatni rok 219284 466989
Razem 957533 2184692
Pościg czy tylko szybka jazda.
 
Nagrał i wrzucił na YouTube

Nagrał i wrzucił na YouTube Policyjny radiowóz mknął grubo ponad 100 km/h w terenie, gdzie obowiązuje ograniczenie prędkości do 50 km/h. Afera wybuchła 4 kwietnia. Właśnie wtedy w serwisie internetowym YouTube pojawił się nieco ponad dwuminutowy film nakręcony telefonem komórkowym. Przypadkowy kierowca uwiecznił policyjny radiowóz łamiący przepisy ruchu drogowego.

Akcja rozpoczyna się o godz. 19:02 przy ul. Wojska Polskiego. Oznakowana kia ceed skręca w kierunku Gutowa Małego. Nie zważa na oznakowanie poziome i pionowe. Kolejne samochody i rowerzystów mija niczym tyczki slalomowe. Kamera rejestruje nie tylko ją, ale także licznik samochodu, którym kieruje filmujący. W kulminacyjnym momencie wskazuje 130 km/h, choć przed wjazdem do wsi widnieje znak ograniczający prędkość do 50 km/h.

„Tak jeździ nasza policja. Panowie nie mogą tłumaczyć się akcją, bo po zatrzymaniu siedzieli 90 s w samochodzie, a nie jechali także na sygnale. Pewnie jak mnie znajdą, to będę szykanowany, ale mam jeszcze kilka takich filmów” – czytamy w opisie filmu, który można obejrzeć też na naszym portalu www.wrzesnia.info.pl.

Skontaktowaliśmy się z internautą. Zapytaliśmy o powody publikacji filmu w sieci.

– Z taką sytuacją spotykam się już któryś raz. Strasznie mnie to irytuje. Dlatego wyciągnąłem komórkę i wszystko nagrałem – wyjaśnia. Ostatnio „wpadł” na radar. Dostał mandat, bo przekroczył dozwoloną prędkość o 26 km/h.

Wrześnianin nie zamierzał odpuszczać kierowcy radiowozu. Przedzwonił na komendę policji i poinformował o złamaniu przez niego przepisów ruchu drogowego. Ku swemu zdumieniu usłyszał, że skargi przyjmuje w poniedziałki naczelnik drogówki. Wkurzył się więc i na portalu wp.pl założył dwa konta e-mail. Wszystko po to, by wrzucić film i nie zostać przez nikogo namierzonym.

Jarosław Gruszczyński, komendant powiatowy policji, potwierdza, że radiowóz zarejestrowany na filmie to kia ceed. Jej uroczyste przekazanie odbyło się w styczniu przed Powiatowym Urzędem Pracy (na zdjęciu).

– Ten film jest przykładem kontroli społecznej, ale nie można go traktować jako dowód w sprawie – uważa komendant. Według jego relacji radiowozem poruszali się funkcjonariusze ogniwa patrolowo-interwencyjnego, którzy otrzymali zgłoszenie o mężczyźnie jeżdżącym quadem. Istniało podejrzenie, że jest nietrzeźwy. Sygnał jednak nie potwierdził się.

– Jedyne zastrzeżenie dotyczące postawy policjantów dotyczy braku sygnalizacji świetlnej i dźwiękowej. Bezsprzecznie powinni byli ją włączyć. To młodzi policjanci. Działali w dobrej wierze. Nie widzę podstaw do ich ukarania. Spotkamy się i wszystko sobie wyjaśnimy – mówi J. Gruszczyński. – Ale kierowca, który nagrywał radiowóz, też naruszył przepisy ruchu drogowego; musi mieć tego świadomość - dodaje. TOS

t.szternel@wrzesnia.info.pl
tytul_szukaj
tytul_zegar
01:52:45
tytul_kalendarz
Październik 2017
Pn Wt Śr Cz Pt So Nd
            1
2345678
9101112131415
16171819202122
23242526272829
3031         
tytul_zwiazek
mapka
tytul_zwiazek
galeria
tytul_zwiazek
Czy służba w Policji jest atrykcyjna?
Nie w stosunku do innych zawodów
Tak
Duże ryzyko,niski status materialny
dzielnik


ZW NSZZ P - Choć minister zapowiedział powrót do pełnopłatnego L4 mundurowych rok temu, wciąż nie wiadomo, kiedy zrealizuje obietnicę. Jest to kolejna próba zmiękczenia związkowców, którzy wytykają Ministrowi błędy. WIĘCEJ W AKTUALNOŚCIACH!