tytul_zwiazek
tytul_zwiazek
logo_forum
Statystki odwiedzin
OkresWizytOdsłon
Dziś 607 1481
Wczoraj 1426 2823
Ostat tydzień 8378 16180
Ostat. dwa tyg. 18580 34800
Ostat. miesiąc 34729 66722
Ostatni rok 239932 508294
Razem 1211808 2725055
Mobbing w KWP Wrocław.

Sprawa mobbingu we wrocławskiej policji znów u prokuratora 

Wczoraj Sąd uchylił decyzję o umorzeniu śledztwa w sprawie psychicznego znęcania się przełożonych nad policjantką z wydziału prewencji Komendy Wojewódzkiej Policji we Wrocławiu.

To jedna z dwóch spraw dotyczących mobbingu we wrocławskiej policji. Była prowadzona w Brzegu na Opolszczyźnie i kilka miesięcy temu została umorzona. Prokuratura przekonywała, że nie ma dowodów na to, by policjantka Joanna K. była dręczona przez swoich szefów. Sąd uznał jednak, że śledztwo trzeba uzupełnić. Nakazał przesłuchanie dodatkowych świadków i zebranie nowych dokumentów.

O śledztwie pisaliśmy w "Polsce-Gazecie Wrocławskiej" w lipcu ubiegłego roku. Zawiadomienie Joanny K. to opis wielu drobnych incydentów, do jakich dochodzić miało w 2004 i 2005 roku w wydziale prewencji komendy wojewódzkiej. Do swojego doniesienia policjantka dołączyła zaświadczenia lekarskie. Wynikało z nich, że leczyła się psychiatrycznie z powodu fatalnej atmosfery w pracy.

Drugie ze śledztw - również umorzone - dotyczyło jednego z szefów wrocławskiego wydziału Centralnego Biura Śledczego. Usłyszał on rok temu zarzuty psychicznego znęcania się nad kilkoma podwładnymi. Jednak w grudniu sprawa została umorzona. Pokrzywdzeni policjanci zażalili się i czekają na decyzję sądu.

Co ciekawe, prokuratura nie zaprzecza, że we wrocławskim CBŚ policjanci byli źle traktowani przez szefa. Uznała jednak, że nie ma dowodów na przestępstwo psychicznego znęcania się oficera nad jego podwładnymi.

Pokrzywdzeni policjanci - sugeruje prokurator w decyzji o umorzeniu śledztwa - mogliby dochodzić swoich racji w sądzie pracy. Tam bowiem można domagać się odszkodowania za mobbing. Wynika to z kodeksu pracy. Problem w tym, że policjanci nie podlegają kodeksowi pracy i tylko z tego powodu sąd może odrzucić ich skargi na mobbing i żądanie odszkodowania.

Kiedy kilka lat temu jedna z policjantek wrocławskiego CBŚ domagała się ukarania dręczącego ją szefa, Komenda Główna Policji nic nie zrobiła. Nie przekazano sprawy prokuraturze, bo szefowie policji uznali, że nie ma mowy o przestępstwie. Łamanie praw pracowniczych - czyli m.in. mobbing - dotyczy kodeksu pracy. Tymczasem policjanci podlegają ustawie o policji. Postępowania dyscyplinarnego też nie zrobiono. Sprawa ślimaczyła się i zarzuty dyscyplinarne się przedawniły. Policjantka Aneta K. sama zdecydowała się złożyć zawiadomienie i tylko dlatego prowadzone było śledztwo.

- Rzeczywiście w ustawie o policji nie ma mowy o mobbingu - przyznaje wiceszef Związku Zawodowego Policjantów Tomasz Krzemiński. - Trwają prace nad nową ustawą. Postulujemy, żeby przenieść do niej z kodeksu pracy przepisy dotyczące mobbingu.

Są też inne prawa cywilów, których nie mają funkcjonariusze. Nie mogą na przykład być członkami partii politycznych. W policji działać może tylko jeden związek zawodowy, a funkcjonariusze nie mają prawa do strajku. Policjanci domagają się jednego z tych uprawnień: prawa do walki z mobbingiem.

Policjanci chcą zapisać w swojej ustawie prawo do walki z mobbingiem

Marcin Rybak  -  POLSKA Gazeta Wrocławska

tytul_szukaj
tytul_zegar
17:19:01
tytul_kalendarz
Listopad 2018
Pn Wt Śr Cz Pt So Nd
      1234
567891011
12131415161718
19202122232425
2627282930   
tytul_zwiazek
mapka
tytul_zwiazek
galeria
tytul_zwiazek
Jak oceniausz propozycje MSWiA?
Dobrze
Źle
Nie mam zdania
dzielnik


ZW NSZZ P – po 9 miesiącach przepychanek, rozmów oraz korespondencji podpisano porozumienie, które jest krokiem milowym do poprawy statusu materialnego funkcjonariuszy. WIĘCEJ W AKTUALNOŚCIACH!!!