tytul_zwiazek
tytul_zwiazek
logo_forum
Statystki odwiedzin
OkresWizytOdsłon
Dziś 232 600
Wczoraj 322 626
Ostat tydzień 3823 8885
Ostat. dwa tyg. 7608 17055
Ostat. miesiąc 17091 37664
Ostatni rok 219917 470607
Razem 987568 2251047
Głos Policji

Głos Policji

Ich służba wydaje się lekka, łatwa i przyjemna, przez niektórych w firmie bywa niedoceniana. A to właśnie od nich, w dużej mierze, zależy wizerunek formacji policyjnej. Mowa o służbach prasowych Policji.

Działalność rzeczników i oficerów prasowych Policji w zakresie kontaktów z mediami jest regulowana przez prawo powszechnie obowiązujące (Konstytucja RP i ustawa Prawo prasowe), a także przepisy wewnętrzne (Zarządzenie nr 1204 Komendanta Głównego Policji z 2007 r. w sprawie form i metod działalności prasowo informacyjnej w Policji).

ZADANIA SŁUŻB PRASOWYCH

Rzecznicy i oficerowie prasowi reprezentują nie tylko kierownictwo danego szczebla, ale i całą formację. Im lepszy wizerunek Policji w społeczeństwie, tym łatwiej pracuje się policjantom, bez względu na to, czy rozwiązują sprawy kryminalne, dbają o bezpieczeństwo w ruchu drogowym, czy patrolują ulice.

– My pracujemy na rzecz dziennikarzy, ale dzięki nim możemy dotrzeć do społeczeństwa – mówi inspektor dr Mariusz Sokołowski, rzecznik prasowy komendanta głównego Policji. – Ludzie budują swój obraz Policji na podstawie mediów. Pokazując pracę naszej formacji, chcemy wzmacniać poczucie bezpieczeństwa obywateli.

Służby prasowe dostarczają mediom serwisy informacyjne swoich jednostek, komunikaty dotyczące osób zaginionych i poszukiwanych przestępców, a także monitorują media, prowadzą strony internetowe komend z bieżącymi wydarzeniami dotyczącymi życia garnizonu. Rzecznik jest „twarzą” komendanta, która ma przekazywać jego punkt widzenia, koncepcje i założenia, a także kierunki działania. Często bywa doradcą przełożonych w sprawach wizerunkowych.

– Powinien być też przekaźnikiem informacji ze świata zewnętrznego zarówno dla swojego szefa, jak i dla szeroko rozumianej społeczności policyjnej – wskazuje zadania rzecznika mł. asp. Aneta Sobieraj z prasówki w KWP w Łodzi.

Służby prasowe reagują także na krytykę prasową, wnioskują o sprostowania, tłumaczą i wyjaśniają wszelkie działania Policji, które są przez media negatywnie oceniane.

WSPÓŁPRACA Z DZIENNIKARZAMI

– Zbieramy dla mediów informacje i jesteśmy wobec nich otwarci – mówi inspektor dr Mariusz Sokołowski.

Żeby informacji udzielić, służby prasowe muszą je wpierw otrzymać od policjantów prowadzących sprawę. Na tym etapie ważne jest, aby funkcjonariusz nie zatajał istotnych faktów przed rzecznikiem.

– My nie zawsze możemy mówić wszystko, ze względu na tajemnicę służbową, dobro prowadzonego postępowania przygotowawczego, a czasami ze względu na ochronę danych osobowych – zastrzega rzecznik KGP.

Policja w kontaktach z dziennikarzami posługuje się wieloma kanałami komunikacji. Podstawowe narzędzia to e mail i telefon komórkowy.

Zdarza się, że telefony rzeczników dzwonią w święta, weekendy, czasem w nocy.

– Jeżeli dzieje się coś, co przyciąga uwagę mediów, to dziennikarze żądają informacji natychmiast – stwierdza mł. insp. Krzysztof Hajdas z Zespołu Prasowego KGP.

– Dyspozycyjność policjantów odpowiadających za kontakty z dziennikarzami jest bardzo ważna, bo dla mediów nie ma znaczenia, o której doszło do zdarzenia – podkreśla podkom. Kamil Tokarski, specjalista Zespołu Prasowego KWP w Kielcach. – Dla dziennikarzy liczy się informacja.

Policjanci służb prasowych zdają sobie sprawę, że w kontaktach z mediami trzeba szczególnie ważyć słowa, bo wpadki mogą rzutować na wizerunek całej formacji. Muszą o tym pamiętać przede wszystkim w sytuacjach kryzysowych, gdy informacje przekazywane są na żywo.

– Wtedy wymaga się od rzecznika profesjonalizmu, skupienia, koncentracji, a także spokoju i jasnego przekazu – stwierdza podkom. Grzegorz Dudek, rzecznik prasowy świętokrzyskiego komendanta wojewódzkiego Policji. – Czasem jedno niekontrolowane zachowanie rzecznika, nieprzemyślane słowo, gest, może w oczach odbiorcy popsuć wizerunek Policji.

– Pracując na tym stanowisku, trzeba się przyzwyczaić, że bezustannie jest się ocenianym, obserwowanym, rozliczanym za wypowiedzi w mediach, a to niesie za sobą stres, na który trzeba być po prostu odpornym – dodaje podkom. Dudek.

LEKKO, ŁATWO I PRZYJEMNIE?

Niektórzy policjanci zarzucają rzecznikom, że siedzą za biurkami, a ich służba to sielanka.

– Jedyne znane mi negatywne opinie na temat naszej pracy pochodzą z Internetowego Forum Policyjnego, ale nie są one poparte żadnymi racjonalnymi argumentami – mówi podinsp. Andrzej Borowiak, rzecznik prasowy z KWP w Poznaniu.

Według mł. insp. Janusza Wójtowicza, rzecznika prasowego lubelskiego komendanta wojewódzkiego Policji, są to opinie tych funkcjonariuszy, którzy z rzecznikowaniem nie mieli kontaktu.

– Pamiętam jednego z kandydatów na oficera prasowego, który praktykował przez tydzień w naszym zespole – opowiada mł. insp. Wójtowicz. – Choć naprawdę się sprawdził, bardzo mnie prosił, żeby odrzucić jego kandydaturę, gdyż nie jest w stanie funkcjonować w takim napięciu i odpowiedzialności za słowa, a jednocześnie być w ciągłej dyspozycji – dodaje.
Według rzeczników i oficerów prasowych, kiedy trzeba ich zastąpić, trudno znaleźć w jednostce chętnych.

– To nie jest praca „na pół gwizdka” – stwierdza kom. Joanna Kowalik Kosińska, rzecznik prasowy komendanta wojewódzkiego Policji w Gdańsku.

– Polecam każdemu policjantowi zamienić się na kilka dni z rzecznikiem. Nie spotkałam jeszcze osoby, która zetknąwszy się z tą pracą, nadal twierdziłaby, że to lekki kawałek chleba.

Rzecznicy i oficerowie prasowi zgadzają się, że ich służba jest zupełnie inna niż policjantów służby prewencyjnej i kryminalnej. Podkreślają jednak, że jest równie ciężka, wyczerpująca, a jednocześnie ważna z punku widzenia Policji.

– To służba pełniona siedem dni w tygodniu i 24 godziny na dobę – mówi o służbie w prasówce podinsp. Joanna Kącka z Łodzi. – Tak pracuje Policja i tak jej pracę relacjonują media.

Jak mówią przedstawiciele służb prasowych, policjanci z innych pionów, którzy rzecznika widzą przez kilka sekund w telewizji, są często przekonani, że ich praca zaczyna się i kończy na występie przed kamerą, nie zdając sobie sprawy, ilu przygotowań owo nagranie wymagało, ile czasu zajęło zapoznanie się z np. obszernym materiałem procesowym. Od tego zależy rzetelność przekazywanej mediom informacji.

POLICJANT CZY CYWIL

Na Internetowym Forum Policyjnym toczył się spór, czy rzecznikiem lub oficerem prasowym może być cywil.

– Przy obecnej koncepcji działania służb prasowych Policji uważam, że powinien to być wyłącznie funkcjonariusz – mówi kom. Joanna Kowalik Kosińska z Gdańska. – Osoba występująca na wizji w mundurze jest żywą reklamą formacji. Ludzie często nie pamiętają tematu, na jaki się wypowiadała, pamiętają za to, że wypowiadał się policjant. A poza tym funkcjonariusz, nawet z kilkuletnim stażem, wie, jak wygląda praca w patrolu czy oględziny miejsca zdarzenia, i co robią policjanci wezwani na interwencję. Nie musi zdobywać podstawowych informacji o pracy Policji, bo zna obowiązujące procedury – stwierdza kom. Kowalik Kosińska.

Ewa Jurkiewicz jest pracownikiem w Zespole Prasowym KWP w Kielcach. Pamięta, że w jej województwie przez kilka lat oficerem prasowym był cywil, który bardzo dobrze współpracował i z policjantami, i z mediami.

– Być może było to dobre rozwiązanie, ale w niektórych kwestiach lepsze wrażenie medialne sprawia człowiek w mundurze – mówi. – Według mnie cywile powinni być tylko członkami zespołów prasowych, wspierającymi policjantów swoim doświadczeniem i innym spojrzeniem na sprawę.

Podinsp. Andrzej Borowiak z Poznania też uważa, że Policję powinien w mediach reprezentować umundurowany policjant. Podkreśla jednak, że zespoły prasowe muszą być wspierane przez pracowników cywilnych.

– Rzecznikami powinni być tylko funkcjonariusze. Ale jest wiele czynności, które bardzo dobrze wykonują pracownicy korpusu służby cywilnej – przyznaje także mł. insp. Krzysztof Hajdas z KGP. – Znają się na przykład bardzo dobrze na nagrywaniu i montażu materiałów filmowych. To nie wymaga specjalistycznej wiedzy policyjnej, a jest niezwykle ważne w działaniu zespołów prasowych.

RZECZNIK IDEALNY

Szkolenie osoby współpracującej z mediami trwa bardzo długo, zdobywanie doświadczenia, znacznie ważniejszego od wiedzy teoretycznej, jeszcze dłużej, a to oznacza, że do komórek prasowych nie mogą trafiać osoby przypadkowe. Częsta rotacja na tych stanowiskach nie jest wskazana.

Przedstawiciel służby prasowej musi posługiwać się poprawną polszczyzną, unikać policyjnego i prawniczego żargonu.

– Jego wypowiedź musi być zrozumiała i przekonująca dla przeciętnego Kowalskiego – uważa kom. Joanna Kowalik Kosińska.

– Musi unikać spekulacji, mówić tylko i wyłącznie o faktach – dodaje mł. insp. Janusz Wójtowicz.

– Osoby na tym stanowisku powinny być komunikatywne oraz posiadać odpowiednie przygotowanie praktyczne i merytoryczne – stwierdza mł. asp. Justyna Błaszczyk, specjalista Zespołu Prasowego KWP w Kielcach. – Rzecznik powinien znać też prawo prasowe.

Według podkom. Adama Kolasy z KWP w Łodzi, rzecznik powinien mieć miłą aparycję, łatwość nawiązywania kontaktów, dobrą dykcję. – Bezcenna jest wiedza życiowa, a przede wszystkim duży bagaż doświadczeń zawodowych – podkreśla.

– Zanim ktokolwiek zostanie rzecznikiem lub oficerem prasowym, musi być pewny tego, że chce nim zostać – podsumowuje mł. insp. Janusz Wójtowicz.

ARTUR KOWALCZYK
artur.kowalczyk2@policja.gov.pl

http://www.gazeta.policja.pl/portal/997/1383/86396/Glos_Policji.ht
ml

tytul_szukaj
tytul_zegar
14:05:00
tytul_kalendarz
Grudzień 2017
Pn Wt Śr Cz Pt So Nd
        123
45678910
11121314151617
18192021222324
25262728293031
tytul_zwiazek
mapka
tytul_zwiazek
galeria
tytul_zwiazek
Czy służba w Policji jest atrykcyjna?
Tak
Nie
dzielnik


ZW NSZZ P - 9 grudnia delegacja NSZZ Policjantów województwa wielkopolskiego, SPAP, Wydziału Konwojowego KWP oraz kierownictwa naszej Policji w Oleśnicy pożegnała bohatera podkom. Mariusza Koziarskiego, który poległ w służbie. CZEŚĆ JEGO PAMIĘCI!