tytul_zwiazek
tytul_zwiazek
logo_forum
Statystki odwiedzin
OkresWizytOdsłon
Dziś 232 600
Wczoraj 322 626
Ostat tydzień 3823 8885
Ostat. dwa tyg. 7608 17055
Ostat. miesiąc 17091 37664
Ostatni rok 219917 470607
Razem 987568 2251047
Apolityczność Policji

„ Apolityczność Policji?”

 

Zgodnie z obowiązującymi przepisami Policja to formacja gdzie apolityczność jest niezbędna i wydaje się oczywista.Rzeczywistość jest jednak zupełnie inna. Już same przepisy ustawy o Policji temu zaprzeczają. Powołanie Komendanta Wojewódzkiego, Komendanta Miejskiego (Powiatowego) Policji po zaopiniowaniu odpowiednio przez Wojewodę, Prezydenta, Starostę to nic innego jak upolitycznienie Policji. Szczególnie jest to widoczne, jeżeli chodzi o Komendanta Wojewódzkiego Policji. Wiadomo,że Wojewoda to przedstawiciel Rządu w terenie. Jego opinia to w zasadzie zgoda lub nie powołania konkretnego człowieka na stanowisko Komendanta. Takie rozwiązanie powoduje, że faktycznie politycy mają decydujący wpływ na obsadę stanowisk kierowniczych w Policji. Czy w takiej sytuacji Komendant Główny Policji powoływany przez Prezesa Rady Ministrów na wniosek Ministra Spraw Wewnętrznych i Administracji może być niezależny? Oczywiście może, ale na bardzo krótko tj. do momentu, gdy nie zaakceptuje kandydata sugerowanego przez urzędników państwowych. Innymi przykładami upolitycznienia były konkursy na stanowiska kierownicze w Policji oraz finansowanie jej przez samorządy. Dobrze się stało,że przepisy te przy nacisku min. strony związkowej zostały usunięte. Nie ma jednak pewności,że po wyborach pomysły te nie wrócą. Będąc na wielu spotkaniach samorządowy wyrażają tęsknotę za policją lokalną, która jak mówią byłaby blisko lokalnej społeczności. Tak naprawdę chodzi im o to, aby mieć na nią wpływ. Kolejnym źródłem upolitycznienia Policji to brak wystarczających środków na funkcjonowanie Policji z budżetu Państwa w tym szczególnie na realizacje porozumień płacowych, które nie zostały zrealizowane w pełni od 11 lat. Kolejne Rządy zasłaniając się brakiem środków na pełne pokrycie potrzeb Policji wydaje się w sposób świadomy pozwalają na jej wspieranie przez samorządy, fundacje, banki i firmy ubezpieczeniowe. Czym to grozi?  Z jednej strony tworzeniem układów i zobowiązań za wsparcie, z drugiej powstawaniem zjawisk patologicznych wśród policjantów. Można jasno powiedzieć, że pozycja materialna dzisiejszego policjanta w porównaniu z policjantem przedwojennym jest nieporównywalnie gorsza. Ówczesny Rząd wiedział, że funkcjonariusz publiczny musi mieć wysoki status materialny i moralnej tak, aby nie ulegał pokusom. Obecne Rządy zdają się o tym nie pamiętać twierdząc, że prawidłowy dobór jest w stanie wszystko załatwić. W rzeczywistości to tylko wymówka. Kolejnym dowodem na upolitycznienie Policji jest dysponowanie budżetem przez Pana Ministra, który na wniosek Związku, aby dysponentem I stopnia był Komendant Główny Policji jak to miało miejsce w latach 1997 – 1998 (pozytywna ocena NIK realizacji budżetu) odpowiada,że Minister bez pieniędzy to Minister bez władzy. Tak naprawdę, aby poprawić sytuację materialną policjantów, która z pewnością zwiększy motywację do służby i zmniejszy patologie np. dorabianie na czarno wystarczy zakazać ustawowo przesuwania środków osobowych na rzeczowe ( w 2004 roku przesunięto ponad 100 mln.zł.).Sytuacja ta wymaga decyzji politycznej. Dlaczego jej nie ma? Widocznie politykom nie zależy na rzeczywistej poprawie sytuacji funkcjonariuszy. Czyżby Ministrowi było na rękę, aby co jakiś czas policjanci protestowali przed siedzibą Rady Ministrów i Sejmem RP.Wydaje się to nielogiczne, ale tak się niestety dzieje. Patrząc na wysokość środków, jakie wypływają z budżetu Państwa – są marnotrawione to wydaje się,że tak naprawdę komuś zależy, aby Policja nie była jeszcze skuteczniejsza zdolna do permanentnej walki z patologiami w życiu publicznym (korupcja, płatna protekcja itp.). W tym miejscu należy przypomnieć znamienny fakt likwidacji po 1990 roku Wydziałów do Walki z Przestępczością Gospodarczą. Decyzja ta była typowo polityczna gdyż stworzyła możliwość „rozwoju przedsiębiorczości” bez kontroli przez wiele osób, które każą się dzisiaj nazywać biznesmenami. W taki to właśnie sposób powstały w naszym Państwie namiastki „klasy średniej”. Upolitycznienie Policji bardzo wyraźnie widać podczas kampanii wyborczej.Wówczas to wielu wysokich rangą oficerów Policji ( Komendantów) pod tzw. „publikę” podejmuje działania, które mają na celu jedynie przypodobanie się opcji politycznej, która ma szanse na wygranie wyborów. Jedni walczą z pijanymi kierowcami zatrzymując im samochody, inni dokonują spektakularnych zatrzymań członków grup przestępczych, jeszcze inni pojawiają się bardzo często w otoczeniu przyszłych kandydatów do wysokich stanowisk państwowych nawet w spotach filmowych. Dzieje się tak również między wyborami. Tylko zjawisko to jest traktowane jako coś normalnego. Pokazują to sprawy min. byłego Wiceministra, Komendanta Głównego i co najmniej 2 Komendantów Wojewódzkich Policji. Obecnie upolitycznienie Policji przybierze prawdopodobnie jeszcze większe rozmiary. Prominentni działacze partii,która uzyskała praktycznie nieograniczoną władzę w Polsce zapowiadają zdecydowane działania w sferze bezpieczeństwa wewnętrznego Państwa. Desygnowany na Premiera Pan Kazimierz Marcinkiewicz w jednym z wywiadów mówi, że zmiany będą najszybciej widoczne w Policji. Kandydat na MSWiA chce zarządzać Policją w formie rozkazów. O co tu chodzi? Odpowiedz patrząc na lata poprzednie wydaje się dość prosta. Nastąpi zmiana na stanowisku Komendanta Głównego Policji, ten natomiast powoła nowych Komendantów Wojewódzkich Policji tłumacząc to potrzebą „wybrania drużyny”, z którą będzie realizował kolejną „reformę” Policji nakreśloną przez Pana Ministra. Forma rozkazów praktycznie zamknie usta Panom Komendantom, co pozwoli na ręczne sterowanie poczynaniami Policji. Za taki stan odpowiedzialność ponoszą w pewnej części Panowie Komendanci, którzy na spotkaniach z politykami nie potrafią od lat przedstawić logicznej i spójnej koncepcji działania Policji. Dlatego stają się, co 4 lata ofiarami zmian politycznych. Ostatnie dni pokazują,że w szeregach Policji trwa zakamuflowany wyścig o objęcie wysokich stanowisk kierowniczych. Związek Zawodowy od lat mówi o tych sprawach jednak nie spotyka się to ze zrozumieniem ze strony decydentów. Coraz głośniej politycy w ostatnich dniach mówią o zabieraniu uprawnień emerytalnych dla służb mundurowych, do Sejmu prawdopodobnie trafiła ustawa o dekomunizacji. Niektórzy temu zaprzeczają. Jednak historia pokazuje ,że po raz kolejny funkcjonariusze Policji Państwowej mogą być poddani  weryfikacji. Biorąc powyższe pod uwagę przed Związkiem Zawodowym Policjantów stają ogromne wyzwania. Nie można dopuścić do destabilizacji największej służby mundurowej dbającej o bezpieczeństwo naszego Państwa. Należy mieć nadzieję, że Pan Lech Kaczyński Prezydent Elekt (mający obowiązek reprezentowania wszystkich Polaków w tym i policjantów) deklarujący w kampanii wyborczej wolę dialogu z organizacjami społecznymi i zawodowymi będzie wsłuchiwał się w argumenty przedstawiane przez Związek Zawodowy Policjantów i niedopuści do kolejnego zamieszania i protestów środowisk służb mundurowych. Partia, która na sztandarach nosi słowo „Prawo” musi pamiętać o ochronie praw nabytych. Prawo nie może być wykorzystywane instrumentalnie do realizacji celów politycznych.    

                                                                                          
Przewodniczący

                                                                                 ZW NSZZ Policjantów woj.wlkp.

 

                                                                                      podinsp. Andrzej Szary

tytul_szukaj
tytul_zegar
14:22:43
tytul_kalendarz
Grudzień 2017
Pn Wt Śr Cz Pt So Nd
        123
45678910
11121314151617
18192021222324
25262728293031
tytul_zwiazek
mapka
tytul_zwiazek
galeria
tytul_zwiazek
Czy służba w Policji jest atrykcyjna?
Tak
Nie
dzielnik


ZW NSZZ P - 9 grudnia delegacja NSZZ Policjantów województwa wielkopolskiego, SPAP, Wydziału Konwojowego KWP oraz kierownictwa naszej Policji w Oleśnicy pożegnała bohatera podkom. Mariusza Koziarskiego, który poległ w służbie. CZEŚĆ JEGO PAMIĘCI!