tytul_zwiazek
tytul_zwiazek
logo_forum
Statystki odwiedzin
OkresWizytOdsłon
Dziś 13 17
Wczoraj 573 1182
Ostat tydzień 5777 11014
Ostat. dwa tyg. 10297 19833
Ostat. miesiąc 18537 35302
Ostatni rok 219232 467002
Razem 956397 2182245
Ciąg dalszy afery mieszkaniowej w Policji!!!
                                 Afera mieszkaniowa w polskiej policji

Straty mogą sięgnąć 15 mln zł!

Gliniarze z komendy stołecznej, którzy są zamieszani w proceder kradzieży mieszkań operacyjnych, usłyszeli zarzuty w warszawskiej prokuraturze. W kolejce do prokuratora czekają następne osoby, w tym jeden z ważnych funkcjonariuszy CBA. Według naszych informacji afera ma zasięg ogólnopolski, a straty policji mogą sięgać nawet 15 milionów złotych.

O tym, że policjanci ukradli kilkanaście mieszkań, które wcześniej służyły im jako lokale operacyjne, napisaliśmy w "Super Expressie" już w październiku ubiegłego roku. Teraz warszawska Prokuratura Okręgowa przedstawiła zarzuty pierwszym podejrzanym. Własnościowe za darmo
 
- Zarzut przekroczenia uprawnień w celu osiągnięcia korzyści majątkowych przedstawiono Teresie Cz. i Bernardowi S. - mówi Katarzyna Szeska, rzecznik Prokuratury Okręgowej w Warszawie.

Od wielu lat głównymi najemcami ("opiekunami") lokali, używanych do spotkań z agentami i informatorami, byli w imieniu milicji, a później policji funkcjonariusze ze spreparowanymi dokumentami fikcyjnych osób. Gdy weszły w życie przepisy o możliwości wykupu mieszkań komunalnych i spółdzielczych, policja ze specjalnego funduszu operacyjnego, przeznaczonego na walkę z przestępcami, zaczęła nabywać mieszkania operacyjne. Kupującym był dotychczasowy "opiekun", czyli funkcjonariusz ze spreparowanymi dokumentami. W ten sposób policja wydała grube miliony na wykup mieszkań operacyjnych. Pod koniec lat 90. gliniarze z komendy stołecznej wpadli na pomysł przejęcia wykupionych za państwowe pieniądze lokali. Dotychczasowy właściciel - "opiekun" za grosze odsprzedawał mieszkanie wskazanemu przez przełożonych policjantowi. - Niekiedy szefowie pozwalali, aby nabywcą był sam "opiekun", który kupował mieszkanie od fikcyjnej osoby, którą dotąd odgrywał. Wierzchołek góry

Policjanci z komendy głównej mówią, że afera w stołecznej policji to tylko wierzchołek góry lodowej. Mieszkania w ten sposób przejęło wielu funkcjonariuszy w całym kraju. Straty Skarbu Państwa mogą sięgać nawet 15 milionów złotych. Adam Rapacki, wiceszef MSWiA, chce, aby we wszystkich województwach sprawdzono, czy nie doszło do kradzieży mieszkań operacyjnych. - Policja ma wynajmować lokale do spotkań z agentami, a nie je kupować. Tak będzie prościej i taniej. Kiedy mieszkanie ulegnie dekonspiracji, zawsze można wynająć kolejne - mówi Rapacki.

autor: Paweł Biedziak

12 marca 2008 (środa), godz. 17:00, sala 14/bud. G

Informacja na temat gospodarowania zasobem lokali mieszkalnych i użytkowych pozostających w dyspozycji Ministra Spraw Wewnętrznych i Administracji oraz stanu zobowiązań wobec funkcjonariuszy w tytułu należnego ekwiwalentu za rezygnację z mieszkania służbowego.

tytul_szukaj
tytul_zegar
03:43:43
tytul_kalendarz
Październik 2017
Pn Wt Śr Cz Pt So Nd
            1
2345678
9101112131415
16171819202122
23242526272829
3031         
tytul_zwiazek
mapka
tytul_zwiazek
galeria
tytul_zwiazek
Czy służba w Policji jest atrykcyjna?
Nie w stosunku do innych zawodów
Tak
Duże ryzyko,niski status materialny
dzielnik


ZW NSZZ P - RDS - Minister Spraw Wewnętrznych i Administracji w sprawie ar.15a ustawy emerytalnej oraz 100% odpłatności za "L-4. pozoruje działania. WIĘCEJ W AKTUALNOŚCIACH!