tytul_zwiazek
tytul_zwiazek
logo_forum
Statystki odwiedzin
OkresWizytOdsłon
Dziś 14 21
Wczoraj 197 405
Ostat tydzień 2250 4580
Ostat. dwa tyg. 4320 8568
Ostat. miesiąc 8578 16094
Ostatni rok 199385 403209
Razem 1326341 2951533
Za opieszałość sądu musi płacić Rząd !!!

Rząd musi zapłacić za opieszałość sądu


Ewa S., policjantka pomówiona przez gangstera, od sześciu lat czeka na sprawiedliwy wyrok. Wczoraj Trybunał Europejski przyznał jej 5 tys. euro zadośćuczynienia.

Dlaczego? Polskie sądy rzadko wypłacają poszkodowanym przez opieszałych sędziów zadośćuczynienia albo przyznają im śmiesznie niskie kwoty. A na opieszałych prokuratorów nie można się poskarżyć.

O historii Ewy S. i kilkunastu innych stołecznych policjantów kilka lat temu było głośno. Na stronę policji i prokuratury przeszedł jeden z najgroźniejszych złodziei samochodowych - Igor Ł. ps. "Patyk". Został świadkiem koronnym. Opowiedział o kilkuset kradzieżach aut. Wysłał za kratki kilkudziesięciu kompanów z gangów. Oskarżył też policjantów, że za łapówki sprzedawali informacje złodziejom, uprzedzali o działaniach policji. Ewa S., były wywiadowca w komendzie śródmiejskiej policji, potem funkcjonariusz KGP, została pomówiona przez złodziei samochodowych o korupcję w 2002 r. Prokurator postawił jej zarzut, została zawieszona i policja zaczęła jej wypłacać 50 proc. uposażenia. Policjantka do zarzutów się nie przyznaje. Na proces czekała ponad cztery lata. A rozpoczęta w 2006 r. sprawa do dziś nie zakończyła się nawet w I instancji.

Ewa S. skorzystała z obowiązującej od 2004 r. szansy na zaskarżenie opieszałości sądu. W grudniu 2005 r. sąd okręgowy przyznał jej rację - z winy sądu czeka na proces za długo. Ale odmówił zadośćuczynienia. Wtedy z pomocą Fundacji Helsińskiej napisała do Strasburga precedensową skargę na działanie skargi. I wczoraj wygrała.

Trybunał przyznał jej 5 tys. euro zadośćuczynienia, a rządowi zwrócił uwagę, że w polskim prawie powinna się też pojawić możliwość złożenia skargi na trwające latami śledztwa.

We wtorek inna ofiara powolności polskich sądów - kobieta oskarżona o próbę wyłudzenia odszkodowania za kolizję samochodową, której sąd nie rozpatrzył od siedmiu lat - zaskarżyła ustawę o skardze na przewlekłość do Trybunału Konstytucyjnego. Osią tej skargi są te same błędy, które wytyka nam Trybunał w Strasburgu: •  choć ustawa pozwala pokrzywdzonym wypłacić do 10 tys. zł zadośćuczynienia, sądy często przyznają kilkusetzłotowe kwoty albo nie chcą płacić nic; •  nie można zaskarżyć długo trwających śledztw i dochodzeń.

Z danych, które udostępniło "Gazecie" Ministerstwo Sprawiedliwości, wynika, że od początku istnienia skargi na przewlekłość złożyło je 13 606 poszkodowanych. Tylko w 1684 przypadkach sądy przyznały zadośćuczynienie. W sumie opieszałość sędziów kosztowała podatników już 3,6 mln zł.

Ministerstwo Sprawiedliwości zapowiada nowelizację ustawy zgodną z orzeczeniami Trybunału w Strasburgu i postulatami Fundacji Helsińskiej. Chodzi o "wprowadzenie możliwości złożenia skargi na przewlekłość postępowania prowadzonego lub nadzorowanego przez prokuratora" i obligatoryjne zasądzanie zadośćuczynienia w przypadku stwierdzenia opieszałości.


Źródło: Gazeta Wyborcza
tytul_szukaj
tytul_zegar
06:29:15
tytul_kalendarz
Lipiec 2019
Pn Wt Śr Cz Pt So Nd
1234567
891011121314
15161718192021
22232425262728
293031       
tytul_zwiazek
mapka
tytul_zwiazek
galeria
tytul_zwiazek
Jak oceniasz nową Minister?
Dobrze
Źle
Nie mam zdania
Czas pokaże
dzielnik


ZW NSZZ P – FZZ SM zwróciła się do Prezydenta RP z wnioskiem o wycofanie się z inicjatywy ustawodawczej z uwagi na nieuwzględnienie skutków, jakim może być upolitycznienie służb.WIĘCEJ W AKTUALNOŚCIACH!!!