tytul_zwiazek
tytul_zwiazek
logo_forum
Statystki odwiedzin
OkresWizytOdsłon
Dziś 284 724
Wczoraj 418 1061
Ostat tydzień 2632 6724
Ostat. dwa tyg. 5112 12224
Ostat. miesiąc 10161 23747
Ostatni rok 95607 229391
Razem 95607 229391
Cwany policjant.

Samochód policjanta nie ma przednich tablic rejestracyjnych, dzięki czemu nie łapią go fotoradary - poinformował nas czytelnik. "Gazeta" dowiedziała się, że chodzi o doświadczonego sierżanta drogówki.

Źródło i foto Policyjni.pl

Sprawą zainteresowaliśmy się po sygnale od naszego czytelnika, mieszkańca LSM, który zauważył dziwnie wyglądające auto, regularnie parkujące pod czwartym komisariatem. Gdy na miejsce pojechał nasz fotoreporter, ponad dwudziestoletni czerwony volkswagen golf stał wczoraj tuż obok komisariatu na Słonecznym Wzgórzu, gdzie siedzibę oprócz policjantów pilnujących porządku na LSM ma też miejska drogówka.

Golf nie miał przedniej tablicy, a jedynie tylną rejestrację. Zasłonięta była również odblaskowa plakietka z numerem rejestracyjnym przyklejana do przedniej szyby.
- Miesiąc temu, gdy zobaczyłem ten samochód po raz pierwszy, pomyślałem, że to auto zatrzymane przez policję. Ale przecież komisariat ma wewnętrzny parking i to mnie zastanowiło. Domyśliłem się, że chodzi o fotoradary - relacjonuje nasz czytelnik.

To, że samochodem przyjeżdża do pracy policjant, nasz czytelnik odkrył wczoraj i poinformował o tym redakcję. Interweniowaliśmy w tej sprawie w komendzie wojewódzkiej policji w Lublinie.

Okazało się, że przyłapanym na wykroczeniu jest sierżant sztabowy z miejskiej drogówki. - Dziękujemy czytelnikowi za reakcję. Policjant dostał już 300 złotowy mandat - informuje Janusz Wójtowicz, rzecznik KWP. Kara finansowa to nie jedyna konsekwencja dla funkcjonariusza. Od poniedziałku zostanie dyscyplinarnie przeniesiony z drogówki do patrolowania ulic, w rejon II komisariatu z siedzibą przy ul. Walecznych.

- Funkcjonariusz nie wytłumaczył się ze swojego zachowania, po prostu przeprosił i od razu przyjął mandat - mówi Wójtowicz.

Co sprawiło, że sierżant "zapomniał" o przepisach? Można tylko przypuszczać, że chęć uniknięcia kar za zbyt szybką jazdę. Otóż poruszanie się samochodem bez tablic - czyli tzw. "jazda na motocykl" to popularny sposób, aby uciec obiektywowi fotoradaru. Według policji są one najskuteczniejszym batem na piratów drogowych. Jedno urządzenie, ustawione w ruchliwych miejscach podczas weekendu to nawet ponad 200 tysięcy złotych wpływów do budżetu państwa. Drogówka ukrywała ostatnio fotoradary nawet w śmietnikach.

Fora internetowe wypełnione są jednak poradami dla tych, którzy chcą jeździć wbrew przepisom, a jednocześnie uniknąć słonych mandatów. Kierowcy radzą np. aby spryskiwać tablice specjalnym sprayem, uniemożliwiającym identyfikację albo jeździć na "zająca" czyli kurczowo trzymając się tyłu innego auta lub też właśnie bez przedniej rejestracji. - Policjant drogówki nie może pozwalać sobie na takie zachowanie. Powinien świecić przykładem - zapewnia rzecznik Wójtowicz.

tytul_szukaj
tytul_zegar
19:29:13
tytul_zwiazek
mapka
tytul_zwiazek
galeria
tytul_zwiazek
Czy weźmiesz udział w akcji protestacyjnej podczas EURO 2012
Tak
Nie
Nic mnie to nie obchodzi
dzielnik


NEWS: W dniu 18 maja Federacja wystąpiła do Prezydenta RP o pilne spotkanie w sprawie nowej ustawy emerytalnej służb mundurowych. Należy mieć nadzieję, że Pan Prezydent tym razem znajdzie czas na spotkanie!!!