tytul_zwiazek
tytul_zwiazek
logo_forum
Statystki odwiedzin
OkresWizytOdsłon
Dziś 13 24
Wczoraj 514 985
Ostat tydzień 3045 6088
Ostat. dwa tyg. 6028 12741
Ostat. miesiąc 13249 28358
Ostatni rok 155821 306956
Razem 1380598 3061066
Szukanie sensacji.


Krzysztof P., zastępca naczelnika dochodzeniówki w komisariacie policji na Jeżycach, przyszedł do pracy pijany. Za karę został... kierownikiem referatu

29 grudnia Krzysztof P., zastępca naczelnika sekcji dochodzeniowo-śledczej, przyszedł na poranną odprawę u komendanta pijany. Badanie alkomatem wykazało, że policjant ma w wydychanym powietrzu 0,8 promila alkoholu. Ponowne badanie wykazało, że zawartość alkoholu rośnie. - Czyli naczelnik musiał coś wypić rano albo przed pracą, albo po przyjściu do niej, ale na pewno nie wieczorem poprzedniego dnia - wyjaśnia nasz rozmówca.

W poprzednim roku w Wielkopolsce przyłapano na służbie czterech pijanych policjantów. Jakie konsekwencje ponieśli? Wczoraj rzecznik wielkopolskiej policji Andrzej Borowiak nie potrafił na to pytanie odpowiedzieć. Ale z całego kraju znane są przypadki, gdy funkcjonariusze za pijaństwo tracili pracę. Tak było w przypadku oficera dyżurnego i jego pomocnika z komisariatu w Kostrzynie nad Odrą. Pierwszy miał we krwi 1,2 promila alkoholu, drugi nieco mniej, bo 0,8 promila. Zatrzymali ich koledzy, którzy przyszli na poranną zmianę. Kilka tygodni temu na nocnej służbie alkohol piło także dwóch dyżurnych z komisariatu z Wysokiego Mazowieckiego. Komendant zapowiedział, że stracą pracę.

W przypadku naczelnika z Jeżyć komendant poznańskiej policji nie był tak surowy. Zdecydował co prawda, że nie będzie już zastępcą naczelnika sekcji, ale jednocześnie mianował go kierownikiem jednego z referatów. Formalnie to niższe stanowisko, ale odwołany naczelnik wciąż kieruje pracą policjantów.

Młodzi funkcjonariusze byli zaskoczeni: - Naczelnik spadł na cztery łapy. Gdyby chodziło o nas, pewnie od razu byśmy wylecieli z pracy.

Za stawienie się do służby po użyciu alkoholu ustawa o policji jako najłagodniejszą karę przewiduje naganę. Ale winnym grozi też przeniesienie na niższe stanowisko, degradacja stopnia, a także wydalenie ze służby. - Wobec tego policjanta zastosowano jedną z najbardziej surowych kar - twierdzi rzecznik poznańskiej policji Zbigniew Paszkiewicz. - Został przeniesiony na niższe stanowisko, stracił funkcję, a to wiąże się z niższym uposażeniem oraz stratą nagrody rocznej.

Nadkom. Janusz Wiśniewski, komendant komisariatu Poznań - Jeżyce: - Nie miałem wpływu na decyzję komendanta. Prosiłem jedynie, by nie zwalniał Krzysztofa P., bo to doświadczony i kompetentny policjant.

Czyli mimo alkoholowej wpadki Krzysztof P. pozostanie na stanowisku kierowniczym, tyle że na niższym i za mniejsze pieniądze. Co o tym zdecydowało? Paszkiewicz: - Jego dotychczasowa 15-letnia nienaganna służba, doświadczenie i umiejętność kierowania ludźmi.


Źródło: Gazeta Wyborcza Poznań

tytul_szukaj
tytul_zegar
06:16:50
tytul_kalendarz
Grudzień 2019
Pn Wt Śr Cz Pt So Nd
            1
2345678
9101112131415
16171819202122
23242526272829
3031         
tytul_zwiazek
mapka
tytul_zwiazek
galeria
tytul_zwiazek
Jak oceniasz postawę Piotra Dudy wobec innych związków zawodowych?
Dobrze
Źle
Nie mam zdania
dzielnik


ZW NSZZ P - FZZ SM apeluje do Ministra o zaniechanie praktyk faworyzowania przez przełożonych "Solidarności", gdyż jest to sprzeczne z prawem!!!