tytul_zwiazek
tytul_zwiazek
logo_forum
Statystki odwiedzin
OkresWizytOdsłon
Dziś 10 22
Wczoraj 479 1060
Ostat tydzień 3717 7850
Ostat. dwa tyg. 9935 19312
Ostat. miesiąc 18428 35601
Ostatni rok 219271 467095
Razem 958015 2185755
Policja ujawnia twarz informatora.

Policja ujawnia twarz informatora

Marcin Kącki

 
Poznańska policja pokazuje zdjęcie anonimowej kobiety, która przekazała informacje o tajemniczym porwaniu. Karnista Marian Filar: - To skandal!

 
Prof. Marian Filar, karnista"Wszelkie osoby mogące udzielić pomocy w śledztwie proszone są o kontakt z policją. Zapewniamy anonimowość" - tak kończą się zawsze policyjne komunikaty, gdy dochodzenie utknie w martwym punkcie lub poszukiwani są świadkowie. Poznańscy policjanci postanowili ujawnić takiego informatora. Jak to możliwe?

Policjant, który prosi o anonimowość: - Po prostu po sprawie porwania Olewnika w policji wybuchła histeria.

W Poznaniu też chodzi o porwanie - sprzed dziewięciu lat. Młody biznesmen - 26-letni wtedy - Michał Z. zaginął bez śladu. Czterech gangsterów, którzy go uprowadzili, udało się skazać cztery lata temu. Policja podejrzewa, że mieli wspólników. Biznesmena nigdy nie odnaleziono. Prawdopodobnie został zamordowany. Ale skoro nie ma zwłok, bandyci nie mogli zostać skazani za morderstwo.

Dwa miesiące temu policja otrzymała anonim z informacją, że ciało Michała Z. zostało porzucone w szambie pod Poznaniem. List dotarł najpierw do pracującego w banku ojca porwanego. Po przejrzeniu zapisów bankowego monitoringu funkcjonariusze ustalili, że przyniosła go ok. 50-letnia kobieta.

Policja przeszukała szambo wskazane w liście i znalazła tam tylko zwierzęce kości. Próbowała też ustalić dane informatorki. Bez skutku.

Rzecznik prasowy wielkopolskiej komendy wojewódzkiej rozesłał właśnie do mediów zdjęcie kobiety z apelem o jego publikację. - Prosimy wszystkie osoby znające kobietę o pomoc w ustaleniu jej danych - mówi Andrzej Borowiak.

Czy policja nie boi się, że zniechęci tak świadków przestępstw do współpracy?

Borowiak. - Jesteśmy tylko nadawcami komunikatu. Decyzję o ujawnieniu podjęła prokuratura poznańska. Ona jest również gospodarzem śledztwa - tłumaczy rzecznik policji.

Magdalena Mazur-Prus, rzeczniczka prokuratury, odbija jednak piłeczkę: - Uznaliśmy, że dla wyjaśnienia okoliczności pewnych zdarzeń należy dotrzeć do tej kobiety. Stąd ten komunikat. Ale to policja była pomysłodawcą szukania jej przez media.

Co będzie, jeśli wspólnicy skazanych bandytów uznają, że kobieta wie coś, co ich pogrąży? Czy śledczy nie boją się o życie informatorki?

Policja i prokuratura tłumaczą to swoją hipotezą. Prokurator Mazur-Prus: - Nie wykluczamy, że informacje zawarte w anonimie miały sprowadzić śledztwo na fałszywy trop. Stąd poszukiwania kobiety.

Śledczy podejrzewają też, że anonimowa informatorka została przez kogoś nasłana. I chcą poznać jej zleceniodawcę. Ale nie mają pewności, że kobieta jest bezpieczna.

Karnista prof. Marian Filar jest oburzony: - Ujawnienie wizerunku informatora, bez względu na jego intencje, to po prostu skandal, który podcina zaufanie do policji.


Źródło: Gazeta Wyborcza

tytul_szukaj
tytul_zegar
01:16:20
tytul_kalendarz
Październik 2017
Pn Wt Śr Cz Pt So Nd
            1
2345678
9101112131415
16171819202122
23242526272829
3031         
tytul_zwiazek
mapka
tytul_zwiazek
galeria
tytul_zwiazek
Czy służba w Policji jest atrykcyjna?
Nie w stosunku do innych zawodów
Tak
Duże ryzyko,niski status materialny
dzielnik


ZW NSZZ P - Choć minister zapowiedział powrót do pełnopłatnego L4 mundurowych rok temu, wciąż nie wiadomo, kiedy zrealizuje obietnicę. Jest to kolejna próba zmiękczenia związkowców, którzy wytykają Ministrowi błędy. WIĘCEJ W AKTUALNOŚCIACH!