tytul_zwiazek
tytul_zwiazek
logo_forum
Statystki odwiedzin
OkresWizytOdsłon
Dziś 10 12
Wczoraj 303 575
Ostat tydzień 4078 7700
Ostat. dwa tyg. 7938 15632
Ostat. miesiąc 15221 29751
Ostatni rok 218278 461768
Razem 1088580 2465000
Koniec tzw. sprawy chodzieskiej !!!

Ty jesteś cienki. Jak polsilver! - tak z poszukiwanym czterema listami gończymi przestępcą rozmawiał sobie policjant z Chodzieży. Teraz sam będzie miał cienką... pensję


O sprawie zrobiło się głośno, kiedy w lutym opisała ją "Gazeta", a wcześniej "Kurier Chodzieski". Chodzi o nagranie, które wrzucił do internetu Piotr K., zwany w Chodzieży i okolicach jako "Piotruś". Mężczyzna ma na koncie cztery wyroki (za znieważenie funkcjonariusza publicznego, oszustwo i dwa za groźby karalne) ale nie siedzi w więzieniu, bo... się do niego nie stawił. Wysłano więc za nim cztery listy gończe. Teoretycznie policja powinna szukać go bez wytchnienia. A w praktyce?

Nagranie to zapis siedmiominutowej rozmowy telefonicznej "Piotrusia" z dyżurnym komendy w Chodzieży. Policjant doskonale wiedział, że rozmawia z poszukiwanym przestępcą, ale nie próbował go namierzyć. Więcej - rozmawiał z Piotrem K. jak z najlepszym kumplem.

Piotr K.: - No, chciałem pogadać na temat...

Dyżurny: - Przyjedź do Polski, to pogadamy. A po co pier... takie smuty?

- No, byłem teraz w Polsce!

- To trzeba było przyjść na komisariat. I wszystko.

- Ale uciekłem wam, za ciency jesteście.

- Ty jesteś cienki. Jak polsilver! - odpowiada policjant Piotrowi K. I tak przez siedem minut. W końcu dyżurny oznajmia, że musi kończyć, ale nie dlatego, że blokuje linię, ale dlatego, że... schodzi ze służby. A o rozmowie z poszukiwanym przestępcą nikomu nie wspomina, choć powinien sporządzić w tej sprawie notatkę.

Zgodnie z zapowiedzą wobec dyżurnego wszczęto postępowanie dyscyplinarne. Znamy już jego wynik. - Ustalono, że policjant, rozmawiając takim językiem, naruszył zasady etyki zawodowej - mówi Andrzej Borowiak, rzecznik prasowy komendanta wojewódzkiego. - Nie udokumentował też właściwie przebiegu służby, bo faktu rozmowy z poszukiwanym nigdzie nie odnotował. Dlatego został ukarany naganą.

A to oznacza, że w najbliższym czasie może zapomnieć o nagrodzie. Nagana będzie też miała przełożenie na niższą "trzynastkę".

Piotr K. nadal się ukrywa. Policja twierdzi, że szuka go na terenie całej Unii Europejskiej.

Źródło: Gazeta Wyborcza Poznań
tytul_szukaj
tytul_zegar
03:17:53
tytul_kalendarz
Maj 2018
Pn Wt Śr Cz Pt So Nd
  123456
78910111213
14151617181920
21222324252627
28293031     
tytul_zwiazek
mapka
tytul_zwiazek
galeria
tytul_zwiazek
Czy służby mundurowe powinny rozpocząć protest?
Zdecydowanie tak
Nie
Najwyższy czas
dzielnik


ZW NSZZ P - Wprowadzenie odpłatności za tzw. nadgodziny, artykuł 15a ustawy o zaopatrzeniu emerytalnym oraz wprowadzenie trzydziestodniowego okresu absencji chorobowej z zachowaniem 100 procent uposażenia, spotkały się z pozytywną rekomendacją Zespołu związkowo - rządowego!!!