tytul_zwiazek
tytul_zwiazek
logo_forum
Statystki odwiedzin
OkresWizytOdsłon
Dziś 104 197
Wczoraj 241 393
Ostat tydzień 3368 6546
Ostat. dwa tyg. 6950 14841
Ostat. miesiąc 16662 35706
Ostatni rok 219248 467641
Razem 990382 2256367
Koniec tzw. sprawy chodzieskiej !!!

Ty jesteś cienki. Jak polsilver! - tak z poszukiwanym czterema listami gończymi przestępcą rozmawiał sobie policjant z Chodzieży. Teraz sam będzie miał cienką... pensję


O sprawie zrobiło się głośno, kiedy w lutym opisała ją "Gazeta", a wcześniej "Kurier Chodzieski". Chodzi o nagranie, które wrzucił do internetu Piotr K., zwany w Chodzieży i okolicach jako "Piotruś". Mężczyzna ma na koncie cztery wyroki (za znieważenie funkcjonariusza publicznego, oszustwo i dwa za groźby karalne) ale nie siedzi w więzieniu, bo... się do niego nie stawił. Wysłano więc za nim cztery listy gończe. Teoretycznie policja powinna szukać go bez wytchnienia. A w praktyce?

Nagranie to zapis siedmiominutowej rozmowy telefonicznej "Piotrusia" z dyżurnym komendy w Chodzieży. Policjant doskonale wiedział, że rozmawia z poszukiwanym przestępcą, ale nie próbował go namierzyć. Więcej - rozmawiał z Piotrem K. jak z najlepszym kumplem.

Piotr K.: - No, chciałem pogadać na temat...

Dyżurny: - Przyjedź do Polski, to pogadamy. A po co pier... takie smuty?

- No, byłem teraz w Polsce!

- To trzeba było przyjść na komisariat. I wszystko.

- Ale uciekłem wam, za ciency jesteście.

- Ty jesteś cienki. Jak polsilver! - odpowiada policjant Piotrowi K. I tak przez siedem minut. W końcu dyżurny oznajmia, że musi kończyć, ale nie dlatego, że blokuje linię, ale dlatego, że... schodzi ze służby. A o rozmowie z poszukiwanym przestępcą nikomu nie wspomina, choć powinien sporządzić w tej sprawie notatkę.

Zgodnie z zapowiedzą wobec dyżurnego wszczęto postępowanie dyscyplinarne. Znamy już jego wynik. - Ustalono, że policjant, rozmawiając takim językiem, naruszył zasady etyki zawodowej - mówi Andrzej Borowiak, rzecznik prasowy komendanta wojewódzkiego. - Nie udokumentował też właściwie przebiegu służby, bo faktu rozmowy z poszukiwanym nigdzie nie odnotował. Dlatego został ukarany naganą.

A to oznacza, że w najbliższym czasie może zapomnieć o nagrodzie. Nagana będzie też miała przełożenie na niższą "trzynastkę".

Piotr K. nadal się ukrywa. Policja twierdzi, że szuka go na terenie całej Unii Europejskiej.

Źródło: Gazeta Wyborcza Poznań
tytul_szukaj
tytul_zegar
14:48:30
tytul_kalendarz
Grudzień 2017
Pn Wt Śr Cz Pt So Nd
        123
45678910
11121314151617
18192021222324
25262728293031
tytul_zwiazek
mapka
tytul_zwiazek
galeria
tytul_zwiazek
Czy służba w Policji jest atrykcyjna?
Tak
Nie
dzielnik


ZW NSZZ P - Policjanci narażając swoje życie zasługują na ochronę – dlatego oczekujemy wsparcia ze strony mediów i obywateli – pisze Rzecznik KGP Mariusz Ciarka na wstępie komunikatu wspólnie zredagowanego z Przewodniczącym ZG NSZZ P.