tytul_zwiazek
tytul_zwiazek
logo_forum
Statystki odwiedzin
OkresWizytOdsłon
Dziś 18 48
Wczoraj 648 1890
Ostat tydzień 4447 10840
Ostat. dwa tyg. 8915 21067
Ostat. miesiąc 22048 49215
Ostatni rok 182424 391162
Razem 825239 1903561
Cudowne uzdrowienie policjanta z Katowic.

Cudowne ozdrowienie policjanta z Katowic

Cierpiący na dyskopatię i zespół nerwic aspirant Zbigniew Wasilewski został uznany przez komisję lekarską za niezdolnego do pracy w policji. Kiedy po miesiącu poprosił o uznanie, iż schorzeń nabawił się podczas służby, lekarze stwierdzili, że jednak jest zdrowy. - To przekracza możliwości nauki i zakrawa na cud - kpią policyjni związkowcy.

Zszokowany orzeczeniem komisji 36-letni Wasilewski kilka dni temu poprosił o przejście na emeryturę (przysługuje po 15 latach pracy w mundurze). Z policji odejdzie 31 lipca, zapowiada jednak, że złoży pozew w sądzie pracy i ubezpieczeń społecznych. - Będę walczył o uznanie mojego inwalidztwa, bo decyzja komisji lekarskiej przeczy zdrowemu rozsądkowi - mówi aspirant.

Wasilewski w policji pracuje od 17 lat. Karierę zaczynał w oddziałach prewencji, potem pracował w komendzie miejskiej, a następnie jako oficer dyżurny komisariatu I w Katowicach. Dzięki jego informacjom policja znalazła krykę, czyli laskę skradzioną przez złomiarzy z pomnika generała Jerzego Ziętka. To on zapobiegł samobójstwu mężczyzny, który chciał skoczyć z wieżowca w centrum miasta. - To była ciekawa robota, ale odchodzę, bo straciłem przez nią kawał zdrowia - mówi policjant.

Od trzech lat Wasilewski leczy się w poradni zdrowia psychicznego, bo rozpoznano u niego zespół nerwic. Stwierdzono też dyskopatię i rwę kulszową. 12-godzinna służba (tyle pracują oficerowie dyżurni) była dla niego katorgą. Żeby wysiedzieć w fotelu, garściami łykał tabletki przeciwbólowe. - Ostatnie 12 miesięcy spędził na zwolnieniu lekarskim - mówi podinspektor Adam Momot, szef katowickiej policji.

W związku z przedłużającą się chorobą Wasilewskim zajęła się Wojewódzka Komisja Lekarska MSWiA. Pod koniec maja przebadali: go laryngolog, okulista, chirurg, lekarz wewnętrzny, zrobiono mu też rentgen i badania ekg. Komisja potwierdziła, że ma dyskopatię, zespół bólu korzeniowego, skręcenie stawów kolanowych, lekką utratę słuchu oraz wzroku i uznała go za niezdolnego do pracy w policji. Aspirantowi przyznano III grupę inwalidzką. Miesiąc później Wasilewski zwrócił się o stwierdzenie, że jego inwalidztwo ma związek ze służbą w policji. Takie orzeczenie miałoby wpływ na wysokość jego emerytury.

Na początku lipca aspirant stanął więc przed Okręgową Komisją Lekarską MSWiA. Policjant zrobił dwa przysiady, skłon w przód i bok, przeszedł przez pokój na palcach i piętach, z zamkniętymi oczami dotknął kciukiem nosa oraz opowiedział o swojej służbie. - Wszystko po to, żeby usłyszeć, iż jestem okazem zdrowia i nadaję się do pracy w policji - mówi Wasilewski.

- Mamy prawo weryfikować orzeczenia komisji wojewódzkiej i uznaliśmy, że u tak młodego człowieka wątpliwe jest inwalidztwo z powodu choroby kręgosłupa. Nie było też podstaw do orzekania niezdolności do służby - tłumaczy dr Ilona Łach, przewodnicząca okręgowej komisji lekarskiej MSWiA w Katowicach.

Policyjni związkowcy są zdumieni sprzecznymi ze sobą opiniami na temat aspiranta Wasilewskiego. - Naszym zdaniem to stan zdrowia, a nie wiek pacjenta powinien mieć wpływ na ocenę jego przydatności do pracy w mundurze. Obawiam się jednak, że dla członków komisji lekarskich służba w policji jest czystą abstrakcją - mówi Roman Wierzbicki, przewodniczący NSZZ Policjantów w Katowicach.

źródło : Gazeta Wyborcza Katowice
tytul_szukaj
tytul_zegar
04:34:32
tytul_kalendarz
Luty 2017
Pn Wt Śr Cz Pt So Nd
    12345
6789101112
13141516171819
20212223242526
2728         
tytul_zwiazek
mapka
tytul_zwiazek
galeria
tytul_zwiazek
Czy propozycja NSZZ P dot. podwyżek jest dobra?
Tak
Nie
dzielnik


ZW NSZZ P - 16 lutego br. Komendant Główny Policji skierował do Komendantów Wojewódzkich, Komendantów Szkół Policji oraz Komendanta CBŚP informację o zasadach podwyższania w "Programu modernizacji Policji!!!